eozynofile

Moderator: Anirysova

eozynofile

Postprzez ewazoltowska » 2011-04-11, 15:08

Do na wątku niejadekej pory pisałam o moim problenie Ale teraz jestem powalona mam pytanie czy ktoś miał podobny problem , otóż badanie krwi biochemia ok! morfologia wysoki poziom eozynofilii podejrzenie padło na zarobaczenie / potwierdzone badaniami kału/ odrobacznie mertonidazol po 14 dniach powt. Adovocate po miesiacu do 2 odrobaczania ponowana morfologia w tyn samym lab. eozynofile na tylko minimalnie niższym poziomie pozostale parametry w granicach norm. RTG nic nie wykazało mocz ok. burzszek mięki niebolesny.nie ma wymiotów kupki małe ale ladne. Wesołyapetyt slabiutki ale troche lepszy niż przed odrobaczaniem.Terez dostaje Augmenin i Encorton .Jestem przerażona bo do tej pory waga była stała a teraz w ciagu tyg. stracił 2 kg !!!!! Może ktos coć podowie ?????
Avatar użytkownika
ewazoltowska
 
Posty: 2001
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2011-02-02, 11:03
Lokalizacja: bydgoszcz
psy: Bey w typie BPP

Re: eozynofile

Postprzez Drixon » 2011-04-11, 15:11

a alergia?
Avatar użytkownika
Drixon
 
Posty: 5589
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2008-08-25, 21:20

Re: eozynofile

Postprzez ewazoltowska » 2011-04-11, 15:16

nie wyklucznie ale nie wiem gdzie mozna zrobic testy , czy mozna je robić przy podawaniu antybiotyku i sterydów ?
Avatar użytkownika
ewazoltowska
 
Posty: 2001
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2011-02-02, 11:03
Lokalizacja: bydgoszcz
psy: Bey w typie BPP

Re: eozynofile

Postprzez Busola » 2011-04-11, 16:40

Ewka, spróbuj się udać na konsultacje do dr'a Słodkiego w lecznicy Centrum - naprawdę polecam
tel. 52 345 40 45 jednak radzę uzbroić się w cierpliwość w poczekalni - jest oblegany przez pacjentów.

czasem co inna głowa to inny pomysł na leczenie

wyczochraj Beya
Busola
 
Ostrzeżeń: 0

Re: eozynofile

Postprzez KasiaT » 2011-04-12, 00:07

Eozynofilia może występować w następujących chorobach:
astma oskrzelowa,pokrzywka,atopowe zapalenie skóry,katar sienny,płonica,choroby pasożytnicze(glistnica,tęgoryjec dwunastnicy,wegorczyca,tasiemczyce,zakażenia pierwotniakowe,toksokaroza,włośnica,bablowica),kolagenozy,choroby nowotworowe(ziarnica złosliwa,przewlekła białaczka eozynofilowa,przewlekła białaczka szpikowa)jako objaw zdrowienia w przebiegu infekcj,niedokrwistość Addisona-Biermera,w zzaburzeniach immunologicznych,polekowo
Ja osobiście powtórzyłabym jeszcze raz kał ,ale w innym laboratorium i uważam,że metronidazol to za mało w przypadku zarobaczenia,ponieważ nie działa on na wszystkie robale dodatkowo powinien być podane Pyrantelum(a jakie psiak ma robale,i czy badanie kału było pełne czy podstawowe :?: -ja zawsze oddaje krew i kał do badania w zaprzyjaxnionym ludzkim laboratorium )
Avatar użytkownika
KasiaT
 
Posty: 2484
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2011-02-03, 15:40
Lokalizacja: Dobrzyniewo Duże
psy: Nefra-Kropelka i Obelix-Leszczyna

Re: eozynofile

Postprzez ewazoltowska » 2011-04-12, 12:30

dzieki kał był badany w labolatorium / zaprzyjażnione/ ZHW w Bydgoszczy metodą flotacji,sedymentacji i mikroskopowo.Wynik obecność licznych jaj nicieni Trichinus vulpis i Toxocara canis Rozmaz krwi w kier.parazytologicznym barwiony barwnikiem Giemzy negatywny.Były też robione badania kału w kier.pierwtniaków wiem tylko tel. ,że negatywny.Potem po advocate 3 razy badania mikroskopowe kału wszystkie negatywne /sama siedziałam nad mikroskopem/Sądzisz ,że wskazane jeszcze raz badanie kału w ludzkim lab.? nie mam wejść ale coś wykombinuję.Krew była badana w Idex-ie zrobić powtórkę w ludzkim? kiedy czy teraz jak dostaje antyb.i sterydy czy odczekać /jak długo/Czy ubytek wagi może być po sterydzie ? /dużo sika/a na marg. Dobrzyniewo w Kuj.Pom.?Bey dziekuje machając "radością"-ogonem
Avatar użytkownika
ewazoltowska
 
Posty: 2001
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2011-02-02, 11:03
Lokalizacja: bydgoszcz
psy: Bey w typie BPP

Re: eozynofile

Postprzez KasiaT » 2011-04-12, 13:25

Oj trzeba koniecznie powtórzyć kał do badania-standardową procedurą jest pobieranie przez 3 dni z rzędu,a nie tylko raz(tak samo robi się u ludzi,bo leczenie i diagnostyka niczym nie powinna się różnić od "człowiekowej").Ja osobiście nie mam zaufania do zwierzęcych laboratoriów,ponieważ wielokrotnie przekonałam się ,że przekłamują wyniki.Np po zabraniu naszej Nefry z hodowli do domu dawałam krew i kał do badania-bo uważam,że każdy właściciel po dopsieniu powinien od razu robić taki ruch,aby później nie było niespodzianek-i co w zwierzowym laboratorium nic nie wyszło,a w moim zaprzyjaźnionym ludzkim wyszły pierwotniaki(kał badałam właśnie standardowo 3 razy_bo za pierwszym razem nie zawsze może wszystko wyjść-ponieważ formy przetrwalnikowe nie zawsze są widoczne w pierwszym)i musiałam naszą małą leczyć przez 2 tygodnie-u nas Na Podlasiu mamy ogromny problem jeżeli chodzi o leczenie zwierzaków,bo jak sam człowiek czegoś nie wymyśli i nie pokaże,że białe jest białe to w naszym czarnym zagłębiu wetów nikt niczego nie zauważy(ciemna masa rządzi-przykre ale prawdziwe).
Jeżeli chodzi o oddawanie materiału do badań zwierzaków do ludzkich laboratoriów to nie powinno być żadnych problemów-ja oddaję wszystko do prywatnego laboratorium należącego jako filia do mojego szpitala-tylko od razu na próbce zaznacza się,że jest to materiał pobrany od psa-a kosztuje to tyle samo co u ludzi
A wracając do leczenia Twojego psiaka to stanowczo uważam,że dostał za mało leków,bo pierwszy raz słyszę ,aby glistnicę i włosogłówczycę leczyć tylko metronidazolem i antybiotykami(a steryd co ma wnieść -upasienie robali).Powinien dostać jak najszybciej Pyrantelum w dawce uderzeniowej (przez 3 dni wg masy ciała),później przerwa 10 dni i powtórka dawkowania,potem powtórne badanie kału i znowu ewentualne leczenie.
Przede wszystkim o nieudanym leczeniu świadczy to ,że psiak nie wydalił robali,bo jeżeli wyszły one w badaniu to po odpowiedniej terapii ich ilość wyłażących wraz z kałem,może przerazić nawet najbardziej wprawionych w bojach
Nie ma też potrzeby odczekiwania spowodowanego tym,że Twój pupil bierze antybiotyki,bo to nie zamazuje obrazu choroby.Koniecznie leć z kałem do badania i ZMIEŃ WETA :!: -bo z tego co piszesz to on nie ma pojęcia jak to ugryźć-bo LEKIEM PIERWSZEGO RZUTU POWINIEN BYĆ PYRANTEL :!: (a zrób to jak najszybciej,aby później biedy nie było,bo to strasznie wyniszczające cholerstwo)
A ja jestem z woj.podlaskiego ;-) -zagłębia ciemnomasowych wetów ;-)
Pozdrawiam i popisz jak tam dalej rozwija się sytuacja :-)
Avatar użytkownika
KasiaT
 
Posty: 2484
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2011-02-03, 15:40
Lokalizacja: Dobrzyniewo Duże
psy: Nefra-Kropelka i Obelix-Leszczyna

Re: eozynofile

Postprzez ewazoltowska » 2011-04-12, 14:53

ok dzięki jutro z piewsza próbką lece do lab.ludzkiego ! Mialam kiedyś szczonka z którego po odrobaczeniu wyciągałam "druty" z pycholka a nie tylko spod ogonka.Zdaję sobie sprawę z tego co mogą narozrabiac robole w/w maluch miał zaburzenia neurologiczne itd itp.Steryd zaleciła bo w badaniu mikrosk.metodą sedymentacji już nie zalazłyśmy jaj / dwa razy próbki z 3 dni/a po wynikach krwi podejrzewala stan zapalny.A jeszcze dzis po lek na bazie pyrantelum.Bylam z tym problemem jeszcze u 2 wetów....generlnie ponieważ psiak "jeszcze jest wesoły" to nie powodu do niepokoju........
Avatar użytkownika
ewazoltowska
 
Posty: 2001
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2011-02-02, 11:03
Lokalizacja: bydgoszcz
psy: Bey w typie BPP

Re: eozynofile

Postprzez Busola » 2011-04-12, 15:00

Ewka, jesli chodzi u ludzkie laboratorium to najlepiej w szpitalu wojskowym - musisz mieć jednak tzw. "skierowanie" od weta, bo inaczej potraktują cie jak ..."torbacza" ;-) (kiedyś ktoś o tym pisał)
Busola
 
Ostrzeżeń: 0

Re: eozynofile

Postprzez annasm » 2011-04-12, 16:42

Pyrantel nie działa na Toxocara canis. Nie wchłania się z przewodu pokarmowego więc leczenie dot tylko dorosłych postaci wrażliwych nicieni w przewodzie pokarmowym. Nie działa na pewno na formy larwalne mogące się osiedlać w różnych narządach.
Avatar użytkownika
annasm
Administrator
 
Posty: 4733
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2007-11-17, 17:31
Lokalizacja: Warszawa
psy: CHUCK Tanais[*], WINNIE I COOPERS CHOICE

Re: eozynofile

Postprzez KasiaT » 2011-04-12, 17:41

Normalnie,że oprócz tego,że non stop siedzę na dyżurach i nie wychodzę z pracy, to jeszcze w miedzy czasie doszkalam się w weterynarii absorbując wszystkich swoich współpracowników(oj będą oni mnie mieli dosyć i "tego mojego forum") :lol: :lol: :lol:
Faktycznie po zebraniu wywiadu,zgadzam się z Annasam-bo leczenie u psiaków wygląda trochę inaczej niż u ludzi ;-)
Po konsultacji telefonicznej ze szpitalem zakaźnym znajomy poszperał i wynalazł leki dla psów:
- przy włosogłówczycy:-pyrantel w takich dawkach jak podawałam
-albendazolem
- iwermektyna
-całe leczenie trzeba powtórzyć 2 razy
-przy glistnicy : -tiabendazol(mintezol merck sharp and dohme:jest w postaci tabletek do żucia,zawiesiny--dawka 2 razy dziennie przez 7 dni)
- Ivermectin- 6-12 mg na czczo jednorazowo
-Diethy Icarbamazine- 6mg/kg mc/24 h w 2 dawkach przez 21 dni
-dodatkowo u ludzi w trakcie leczenia stosuje się probiotyki:- AC Zymes,Nopalin,Para Protex,Ocean 21 lub Polinesian Noni

Mam nadzieję,że pozbędziesz się tego paskudztwa ;-) A eozynofilia będzie dość długo się utrzymywała,póki nie pozbędziecie się wszystkich form przetrwalnikowych

Oczywiście to tylko sugestia ;-) co można by zastosować-a zrobisz jak będziesz uważała i co zaleci Ci wet :))
Trzymam kciuki za dobre kupy :lol: i mam nadzieję,że szybko pozbędziesz się tego paskudztwa :mrgreen:
Avatar użytkownika
KasiaT
 
Posty: 2484
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2011-02-03, 15:40
Lokalizacja: Dobrzyniewo Duże
psy: Nefra-Kropelka i Obelix-Leszczyna

Re: eozynofile

Postprzez ewazoltowska » 2011-04-19, 20:39

jesteśmy już po kompleksowym badaniu koopy Niestety nic nie wykryli ani w ludzkim ani w psim labolatorium.Na teście kliszowym -negatywny tzn brak enzymu trzustki,Dostaje Amylan, Apetyt marny ale z zazdrości /co nie chce zjeść ostentacyjnie oddaję psu sąsiadki/po takiej akcji opróżnia miskę z tego co włożę wiec gdyby nie te wyniki brak apetytu przypisałabym fochom.
Avatar użytkownika
ewazoltowska
 
Posty: 2001
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2011-02-02, 11:03
Lokalizacja: bydgoszcz
psy: Bey w typie BPP

Re: eozynofile

Postprzez kreska » 2011-04-20, 08:18

Ewa, ja juz Ci pisalam ...PANACUR + metronidazol (Łata dostawala przez 5tyg. w dosc duzej dawce). Jak sie robale "rozgoszcza" to ciezko je wytluc i troszke potrwa zanim sie organizm odtruje z toksyn, ktore zostawia :roll:
pozdr
Avatar użytkownika
kreska
 
Posty: 5491
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2006-11-29, 23:48
Lokalizacja: Zielonka
psy: Fibi,Bibi,Balu,Lila,Lilawati, Solo i Łatka(*)
Hodowla: SOULBERN

Re: eozynofile

Postprzez Ewazol » 2021-10-08, 20:29

Beya już nie ma.
Eozynofile zeszły do normy po kastracji
Być może było to Eozynofilowe zapalenie prostaty
Ewazol
 
Posty: 20
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2021-03-11, 01:10
psy: Yoda BPP


Powrót do - Pasożyty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość