Cofanie się wypitych płynów

Moderator: Anirysova

Cofanie się wypitych płynów

Postprzez Sylwia » 2012-01-07, 01:00

Żaden mój pies nie miał czegos takiego: po wypiciu wody, mleka, rosołu, czasem od razu a czasem po kilku minutach część wypitego płynu wylatuje z mojego psa z powrotem, nie są to wymioty ! To jest takie nagłe wychlupnięcie. Pytałam weta, to się śmieje i mówi, zeby dawac mu nie całą michę wody a pół, ale on nie wypija przeciez na raz całej michy wody! Wystarczy kilka chlapnięć ozorem i za chwile jest chlust z powrotem :-( . Przed chwila stało to się z mleczkiem, wypił go może pół szklanki, utrzymało się 2 minuty :-( Oczywiście nie jest tak zawsze, ale 1-2 razy dziennie się zdarza. Zaczynam się martwić, co to jest ? Jak temu zapobiegać ?
Zapraszam do galerii Mikusia
viewtopic.php?f=28&t=6676

Zapraszam również na FB https://www.facebook.com/sylwia.nowak.319
Avatar użytkownika
Sylwia
 
Posty: 229
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2010-05-31, 21:09
Lokalizacja: Sopot
psy: entlebucher Mikuś

Re: Cofanie się wypitych płynów

Postprzez Anuta » 2012-01-07, 01:25

Z psiakiem nie miałam, ale moje dziecko było wcześniakiem i do 3 mies. miało podobne objawy. Diagnoza: niedomykanie zwieracza żołądka. Zalecenie: podawać jedzenie i picie małymi porcjami. Unikac łapczywości, niepokoju przy jedzeniu/piciu. Wraz ze wzrostem dziecka objawy ustały. Może twój pies ma podobną przypadłośc?
Bernusie to była moja pasja.
Avatar użytkownika
Anuta
 
Posty: 1370
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2006-09-29, 15:45
Lokalizacja: Warszawa
psy: Astra(*), Nora(*) i Indi(*), Jumper, KeyRa

Re: Cofanie się wypitych płynów

Postprzez saba&mlis » 2012-01-07, 03:32

Nie spotkalam sie z takim problemem, wiec nic nie doradze, ale moze warto zmienic weta, wedlug mnie nie powinien sie smiac a raczej zastanowic czy z psem wszystko w porzadku.
powitanie viewtopic.php?f=1&t=6240
Bono[*] Jaret[*] pamiętam viewtopic.php?f=79&t=10466
Saba[*] pamiętam viewtopic.php?t=6029
Avatar użytkownika
saba&mlis
Moderator Działu
 
Posty: 2937
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2010-08-15, 10:49
Lokalizacja: okolice W-wy
psy: Figor, Kara, Dona

Re: Cofanie się wypitych płynów

Postprzez Barbel » 2012-01-07, 10:34

Zmien weta - to nie jest normalne.
Obrazek
Avatar użytkownika
Barbel
Moderator
 
Posty: 5195
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2006-09-24, 17:31
Lokalizacja: Śląsk
psy: Barnaba (*),

Re: Cofanie się wypitych płynów

Postprzez MB » 2012-01-07, 10:53

On tak ma od zawsze, czy od jakiegoś czasu? w jakim jest wieku?
Tylko z płynami tak się dzieje, czy z pokarmem też?

Mój Sasza tak miał z pokarmem.
To się nazywa ulewanie (regurgitacje). Jeśli Twój wet to zignorował, to raczej nigdy o czymś takim nie słyszał i nie będzie pomocny.
Takie ulewanie trzeba rozróżnić od wymiotów (np.czy on ma wcześniej odruch naciągania się).
Mnie dr Novak, przy diagnostyce Saszy, zapytał o odczyn wymiotów.
Najprościej sprawdzić to papierkiem lakmusowym (lub paskiem do bad. moczu).
Jeśli zwrócona treść nie jest kwaśna, to nie była w żołądku i problem dotyczy przełyku i gardła.

Ja bym tego nie lekceważyła, bo zaczynając od tego, że być może „taka jego uroda”, to to jest objaw różnych schorzeń, od obecności ciała obcego, przez zwężenie przełyku, czy inne anomalia budowy, zaburzenia motoryki, refluks żołądkowo-przełykowy i pewnie kilka jeszcze innych.
Sama bez problemu sprawdzisz to ph zwracanej treści, a potem konieczna jest szczegółowa diagnostyka.
Sasza tak właśnie miał, zaraz po jedzeniu, wszystko z niego wylatywało.
Z zagrażających powikłań, dwa są bardzo poważne: zachłyśnięcie się i rozszerzenie przełyku (przełyk olbrzymi).

Jeśli mogę w czymś pomóc, to pisz na maila.
Rehabilitacja zwierząt Bielsko-Biała, BIEŻNIA WODNA!!!!
http://roch-vet.pl/
Avatar użytkownika
MB
 
Posty: 1690
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2006-09-27, 23:15
Lokalizacja: Mazańcowice k.B-B
psy: Wania,Konrad,Fia, Solo['] Paiko['] Sasza[']

Re: Cofanie się wypitych płynów

Postprzez Cefreud » 2012-01-07, 11:24

to nie jest normalne. Dla mnie to wygląda na refluks. Czy pies nie ma innych objawów? Miał robione badania? Ja bym zrobiła profil wątrobowy
Pozdrawiamy Karolina i szkoty.
Freud(*)(*)(*)
Avatar użytkownika
Cefreud
 
Posty: 10797
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2006-09-24, 21:36
psy: CeFreud (*),Wall-e i Kubuś-sz koty,Pimki(*)

Re: Cofanie się wypitych płynów

Postprzez Sylwia » 2012-01-07, 13:11

Trochę się przeraziłam, zmobilizowaliście mnie do wizyty u weta.
Miki ma teraz rok i 9 miesięcy, te objawy zaczęły się gdzies tak 2-3 miesiące temu, ale najpierw były sporadyczne. Nie ma żadnych wcześniejszych objawów jak przy wymiotach, czyli takiego jakby tłoczenia, skórczów , to jest tak nagłe , że nawet pies jest zaskoczony i przestraszony jakby. To się zdarza tylko po wypiciu płynu, chyba , że popija wodą suchą karmę, wtedy leci wszystko razem. Nie ma zapachu kwasu, jak przy wymiotach, ale zdaję sobię sprawę, że to żaden dowód i trzeba sprawdzić jakimś sposobem fachowym( gdzie można kupić papierek lakmusowy ?! )Niestety Miki ma też od pewnego czasu nasilające sie objawy inne, częste rozwolnienia lub uporczywe wymioty niczym, czasem męczy go całą noc. Wczoraj oprócz oddania z powrotem mleczka, nie chciał zjeść swojego ugotowanego kurczaka z ryżem! a dzis od rana bóle brzucha, rozwolnienie i jest ewidentnie markotny. Nic nie chce wziąć do gęby, jedynie udało mi się wcisnąć mu zaleconą przez weta no-spę w cienkim plasterku parówki . Generalnie to wulkan energii, a od jakiegos czasu dużo śpi , najpierw myślałam, że tak juz wyrósł ze szczenięctwa i spoważniał, ale teraz jak czytam Wasze posty, to normalnie włos mi się jezy ze strachu.
Bardzo się boję, ze to może moja wina, może cos robię nie tak, źle go karmię czy co i to jest okropne.
Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi !!
Zapraszam do galerii Mikusia
viewtopic.php?f=28&t=6676

Zapraszam również na FB https://www.facebook.com/sylwia.nowak.319
Avatar użytkownika
Sylwia
 
Posty: 229
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2010-05-31, 21:09
Lokalizacja: Sopot
psy: entlebucher Mikuś

Re: Cofanie się wypitych płynów

Postprzez Barbel » 2012-01-07, 13:43

Wiesz co, to nie twoja wina - ty o wszystkim powiedzialaś wetowi, a on cie zbył. Znów kolejny co piątek nie miał.
Tam zdaje sie jest potrzebna gruntowna diagnostyka, a nie leczenie objawowe. Szukaj weta, który zacznie od diagnostyki a nie bedzie uprawiał sterydowych i no-spowych czarów ( no-spa podana w końskiej dawce dla człowieka dopiero działa na psa - to nie jest tak, ze przeliczniki wagowe sa identyczne jak u ludzi). możesz też napisać prośbe o pomysł jaką diagnostykę zastosować, do Abvetu - przynajmniej będziesz miała pojecie o tym czego wymagać...
Obrazek
Avatar użytkownika
Barbel
Moderator
 
Posty: 5195
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2006-09-24, 17:31
Lokalizacja: Śląsk
psy: Barnaba (*),

Re: Cofanie się wypitych płynów

Postprzez MB » 2012-01-07, 14:29

Skąd wziąć papierek lakmusowy, to nie wiem, bo ja od weta dostałam - z apteki może? albo jakiś sklep chemiczny...
Tylko, że jak teraz piszesz są jeszcze inne objawy, więc nie ma sensu samej kombinować, tylko trzeba psa diagnozować.
On mógł zjeść coś niejadalnego? co teraz mu zalega.
Na pewno badania krwi + mocz, USG j.brzusznej, ale u specjalisty i na dobrym sprzęcie (żeby umiał ocenić grubość ściany żołądka i jelita pooglądać). Jeśli będzie OK, to RTG (przełyk i j.brzuszna), również z kontrastem.
Kał na parazyty.
Potem bad. w kierunku chorób zapalnych jelit, tutaj głównie endoskopowe.
Często przy tych chorobach współistnieje przerost flory bakteryjnej (SIBO) , jeśli jest obecny, to można empirycznie zastosować antybiotyki (żeby uniknąć endoskopii). SIBO można sprawdzić: we krwi B12 + kwas foliowy i w moczu poziom indykanu, fenoli i nitrozonaphtolu (samo B12 i kwas foliowy nie są całkowicie miarodajne).

To nie jest normalne, że pies zwraca i ma biegunki.
Te wymioty "niczym" to może być zgaga/refluks.
Ja nie napisałam w celu siania strachu, po prostu już to przerabiałam.
Tutaj jest potrzebna diagnostyka.
Ja bym najpierw sprawdziła, czy to nie jest ciało obce.
Rehabilitacja zwierząt Bielsko-Biała, BIEŻNIA WODNA!!!!
http://roch-vet.pl/
Avatar użytkownika
MB
 
Posty: 1690
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2006-09-27, 23:15
Lokalizacja: Mazańcowice k.B-B
psy: Wania,Konrad,Fia, Solo['] Paiko['] Sasza[']

Re: Cofanie się wypitych płynów

Postprzez kreska » 2012-01-07, 23:59

dolacze do poprzedniczek...to nie jest normalne i nie jest smieszne :-> zmien weta!oprocz roznych chorob zwiazanych z chorobami przelyku i przewodu pokarmowego moze to byc rowniez zarobaczenie np. lamblioza :->robale bardzo czesto nie wychodza w zadnej diagnostyce ;> czy nie zauwazylas ze probuje pic wiecej?

pozdr
Najlepsze rzeczy w życiu są za darmo :)
Avatar użytkownika
kreska
 
Posty: 5490
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2006-11-29, 23:48
Lokalizacja: Zielonka
psy: Fibi,Bibi,Balu,Lila,Lilawati, Solo i Łatka(*)
Hodowla: SOULBERN

Re: Cofanie się wypitych płynów

Postprzez Sylwia » 2012-01-08, 13:24

MB musiałam wydrukowac sobie to co napisałas, bo bym nie zapamiętała :-) Wyglądają te badania bardzo skomplikowanie. Wiedzę masz niesamowitą. Za tydzień wraca Mikusia pan, ja nie dałabym sobie rady z nim przy pobieraniu krwi czy USG, musieliby go uspić na ten czas :-) Ale co mogę zrobić na razie to pobrać kał na robale i sprawdzić papierkiem to co z niego wypada. Na razie rozmawiałam z wetem przez telefon, i on namawia mnie bardzo poważnie, na przejście na dłuższy czas na spacjalna dietę weterynaryjną <mysli> , nie zdradził jaką na razie. Tak czy siak na ogólne badanie w poniedziałek mogę iść, z tym dam radę. Po wczorajszych porannych problemach , pies pod wieczór nagle "ożył" dostał wściekłego apetytu, ale dałam mu tylko troszkę intestinala, dzis byliśmy 2 godziny w lesie, znowu jest wulkanem energii.
kreska Miki jest bardzo regularnie odrobaczany, to znaczy co 3 miesiące, bo jest amatorem różnych paskudnych rzeczy z ulicy, dziś dorwał się w lesie do "koniny" , oczywiście sprawdzę kał , bo jednak przez 3 miesiące cos sie może zalęgnąć. Zaraz poczytam o tej labliozie , spytam tez weta jutro. Miki generalnie od zawsze pije dużo, ale nie zauważyłam aby ostatnio to się jeszcze powiększyło. Najgorsze jest to, że właściwie jak idę z psem do weta to jemu już nic nie jest, a wet patrzy nam mnie jak na przewrażliwioną paniusię.
Zapraszam do galerii Mikusia
viewtopic.php?f=28&t=6676

Zapraszam również na FB https://www.facebook.com/sylwia.nowak.319
Avatar użytkownika
Sylwia
 
Posty: 229
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2010-05-31, 21:09
Lokalizacja: Sopot
psy: entlebucher Mikuś

Re: Cofanie się wypitych płynów

Postprzez Majszczur » 2012-01-08, 13:33

Wybacz, że się wtrącę odbiegając lekko od tematu, ale odrobaczanie prewencyjne co 3 miesiące to raczej niezdrowy pomysł. Wszelkie specyfiki ubijające robale to, jakby nie patrzeć, środki mocno toksyczne i zwykle nieobojętne dla organizmu. Trując robale równocześnie podtruwa się psa. Czasem przesadzając z ochroną można zrobić więcej szkody niż pożytku.
Trzymam kciuki za trafną diagnozę weta w temacie cofania płynów.
"Kto prawdę mówi, ten niepokój wszczyna" - C. K. Norwid
Obrazek
(*) Bertusiu...Ty wiesz...
MAgdalena
Avatar użytkownika
Majszczur
 
Posty: 4678
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2009-10-16, 19:00
Lokalizacja: Warszawa
psy: BPP: BERTA (*)... GRANDA (Princess Lovely Lady)

Re: Cofanie się wypitych płynów

Postprzez kreska » 2012-01-08, 14:28

kreska Miki jest bardzo regularnie odrobaczany, to znaczy co 3 miesiące,
moja Łata tez byla regularnie odrobaczana co prawda nie co 3mies. a raczej 5-6 :-> miala "setki" badan i nic nie wskazywalo na lamblioze mimo iz zwracalam uwage weta na robale ;> miala bardzo podobne objawy, nie twierdze ze u Mike jest to samo tylko chcialam zwrocic uwage ze czasem trzeba zaczac szukac bardzo prozaicznych przyczyn zanim sie zbytnio zapedzimy...
Sprawdzcie przy okazji badan poziom albumin i bialek calkowitych i trzymam kciuki za pomyslna diagnoze i szybki powrot do normalnosci <okok>

pozdr
Najlepsze rzeczy w życiu są za darmo :)
Avatar użytkownika
kreska
 
Posty: 5490
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2006-11-29, 23:48
Lokalizacja: Zielonka
psy: Fibi,Bibi,Balu,Lila,Lilawati, Solo i Łatka(*)
Hodowla: SOULBERN

Re: Cofanie się wypitych płynów

Postprzez ewazoltowska » 2012-01-08, 14:39

Nie wiem jak Wasz ale moja wetka sprowadził testy na Lambię 99% pewności /koszt ok 50,-/
Avatar użytkownika
ewazoltowska
 
Posty: 2001
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2011-02-02, 11:03
Lokalizacja: bydgoszcz
psy: Bey w typie BPP

Re: Cofanie się wypitych płynów

Postprzez MB » 2012-01-08, 14:52

Jeszcze słowo wyjaśnienia, bo słowo pisane ma trochę inny wydźwięk - te badania o których pisałam, nie były robione hurtem, jednocześnie, ale wykonywane po kolei i następne uzależnione były od wyników pozostałych.
Zaczynaliśmy od tych mniej inwazyjnych, potem za jednym znieczuleniem endoskopia i rtg z kontrastem (dopiero te badania + histopatologia dały nam odpowiedź).
Jak różne mogą być przyczyny takich objawów warto poczytać poniżej
http://www.abvet.cz/pl/pripad-mesice/72 ... aesophagu/
Rehabilitacja zwierząt Bielsko-Biała, BIEŻNIA WODNA!!!!
http://roch-vet.pl/
Avatar użytkownika
MB
 
Posty: 1690
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2006-09-27, 23:15
Lokalizacja: Mazańcowice k.B-B
psy: Wania,Konrad,Fia, Solo['] Paiko['] Sasza[']

Re: Cofanie się wypitych płynów

Postprzez Sylwia » 2012-01-10, 22:40

Jestem trochę zmartwiona, i tym co tutaj przeczytałam i tym co powiedział wet, chociaz on na razie próbuje mnie uspokoić a jego koncepcja jest taka, że przez tydzien pies ma dostawać w dwóch porcjach dziennie intestinala i nic więcej do gęby, nawet skrawka czegokolwiek innego. Jeżeli objawy ustapią to jesteśmy w domu, jeżeli nie, to zaczynamy serię badań. Czekamy teraz na karmę, ma być jutro. Dziś w nocy były ostre hafty, wczoraj rozwolnienie. Ale nic go nie boli w tej chwili, a i jeszcze wczoraj znowu poleciała woda z powrotem, dwa razy :( Cały czas męczy mnie niepewnośc, że to ja się jakoś przyczyniłam do tego. Chciałam jak najlepiej, gotowałam mu jedzonko od pierwszego dnia jak do mnie trafił, nie wyobrażam sobie, aby jadł tylko suche. On owszem suche czasem sobie pochrupał, ale tylko jako taki niewielki dodatek. Wychował sie głownie na kurczaku z warzywami i ryżem/drobną kaszą. Czasem twaróg z żółtkiem, surowy szkielet, surowe łapy kurze. Przeciez kiedyś psy jadły tylko naturalne jedzenie i były zdrowe i szczęśliwe, a teraz okazuje się, że to szkodzi?? Że tylko sucha karma??
Zobaczymy, napisze potem jaki tego bedzie efekt.

Dziękuję wszystkim bardzo za cenne rady, dzięki nim wiem już czego powinnam oczekiwać od weta, jakby test karmy nie wyszedł.
Pozdrawiam!
Zapraszam do galerii Mikusia
viewtopic.php?f=28&t=6676

Zapraszam również na FB https://www.facebook.com/sylwia.nowak.319
Avatar użytkownika
Sylwia
 
Posty: 229
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2010-05-31, 21:09
Lokalizacja: Sopot
psy: entlebucher Mikuś

Re: Cofanie się wypitych płynów

Postprzez Dagata » 2012-01-11, 00:43

Nie obwiniaj się, bądź cierpliwa (wiem innemu się dobrze mówi)
Dobry weterynarz też wie co robi, więc może uda się jego pierwsza decyzja!
Powodzenia i zdrówka!
Avatar użytkownika
Dagata
 
Posty: 741
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2011-03-18, 00:20
Lokalizacja: Śląsk Cieszyński
psy: Nemo, Noemi [*]

Re: Cofanie się wypitych płynów

Postprzez MB » 2012-01-17, 10:27

Co słychać?
Jak się miewa Mikuś?
Widzisz jakąś poprawę?
Rehabilitacja zwierząt Bielsko-Biała, BIEŻNIA WODNA!!!!
http://roch-vet.pl/
Avatar użytkownika
MB
 
Posty: 1690
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2006-09-27, 23:15
Lokalizacja: Mazańcowice k.B-B
psy: Wania,Konrad,Fia, Solo['] Paiko['] Sasza[']

Re: Cofanie się wypitych płynów

Postprzez Tańka » 2012-01-17, 12:10

Sylwia, jeśli pocieszy cię to choć troszkę, to Yoki miał biegunkę przez pierwsze pół roku życia. Jadł tylko intestinal, a biegunka była nadal. Był bardzo chudy... Raz był nawet na kroplówce, tak było źle. Spacery całą dobę (łącznie z nocą), a mieszkaliśmy wtedy w bloku...Dywany do wymiany...Po pół roku zaczęło się uspokajać, a teraz chłop, jak się patrzy, ponad 50 kg, apetycik dopisuje. Je wszystko,co lubi, chociaż karma sucha tylko intestinal. Wet mówi, żeby losu nie kusić. Za przyczynę prawdopodobną, bo wszystkie wyniki miał w normie, podał "niedokształacenie" przewodu pokarmowego. Życzę wytrwałości <okok>
Tańka
 
Posty: 1281
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2008-06-15, 19:31
psy: Yokozuna z Deikowej Doliny (*), Echo mix

Re: Cofanie się wypitych płynów

Postprzez Dora » 2012-01-17, 18:23

Nie będę dawać żadnych rad itp.ale jak tak czytam to przypomniało mi sie coś co kiedyś gdzieś czytałam a mianowicie był to jakiś artykuł na temat niewykształcenia przełyku właśnie. pies miał takie objawy (chodzi mi o te ulewanie się) przełyk nie domykał się. pokazane było jak należy karmić psa który ma takie schorzenie w pewnym sensie była to reklama czy coś.Było zdjęcie takiego jakby domku w którym pies aby zjeść lub napiś się musiał stanąc na tylnych łapach i po jedzeniu czy po piciu stal tak jeszcze przez jakiś czas.Tak tylko informacyjnie piszę że gdyby była potrzeba to zeby bylo wiadomo że coś takiego jest.Mam nadzieję że sprawa się szybko wyjaśni i że wszystko bedzie dobrze.
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies"
Avatar użytkownika
Dora
 
Posty: 161
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2010-06-13, 01:43
Lokalizacja: Krosno Odrzańskie
psy: DORA Szmaragdowa Zagroda

Następna strona

Powrót do - Choroby układu pokarmowego, zatrucia i alergie pokarmowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości