hodowla PORAŻYNIANKA

Moderator: annasm

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez sirus25 » 2018-04-16, 18:37

saganka2 napisał(a):I jeszcze sobie pomyślałam - hodowca też człowiek, czasem po prostu nie jest w stanie partycypować w kosztach. I tak między bogiem i prawdą - nie musi. Także pod względem moralnym. Bo kupujący nabywając psa bierze na siebie obowiązki wobec niego. Wszystkie. Oczywiście mówimy tu o sytuacji gdy nic nie zostało ukryte,a choroba w żaden sposób jest niezawiniona przez hodowcę. Na pewno powinien wiedzieć, bo na tej podstawie podejmuje dalsze decyzje hodowlane.



A już myślałem , ze zgadzam się z Panią w 100%... Po poprzednim wpisie...

Jeśli wezmę psa z hodowli i choroba wyjdzie po pól roku - ok, po 3 miesiącach .... hmmm - ok , ale jeśli choroba wyjdzie po tygodniu... praktycznie od razu po przywiezieniu do domu i w pierwszym kontakcie psiaka z weterynarzem? To hodowca ma zasrany obowiązek zainteresować się sprawą! Płacę duże pieniądze i jako klient mam prawo wymagać PROFESJONALIZMU! I odrobiny empatii... zrozumienia... Bo to nie handel ogórkami, które bez bólu można wywalić do śmietnika, jeśli na drugi dzień po zakupie spleśnieją. TO HANDEL ŻYWYM STWORZENIEM! Jeśli zaczniemy tak bardzo bezkrytycznie podchodzić do tego co się dzieje - zaczną się tworzyć (a mam takie nieodparte wrażenie że już funkcjonują) FABRYKI DO TRZEPANIA KASY NA ZWIERZĘCYM (i jednocześnie ludzkim) NIESZCZĘŚCIU! To że kupując psa biorę na siebie pełna za niego odpowiedzialność nie znaczy że hodowca może to wykorzystywać (np. moje male doświadczenie, które nie pozwoli mi na ujawnienie pewnych faktów - czasami oczywistych da kogoś będącego " w temacie")

Wie Pani kto kupiłby w danej hodowli psiaka gdyby w momencie jego odbioru usłyszał te kilka wersów które napisała Pani wyżej? Gdyby usłyszał od hodowcy , ze z momentem wyjścia z terenu hodowli "każdy problem Twojego psa to tylko i wyłącznie Twój problem"?- NIKT droga Pani ... NIKT!!

Jeśli faktycznie tak to wygląda - i co gorsza jest publicznie akceptowalne - że hodowcy sprzedając psa - mogą mieć wszystko w poważaniu... To niestety solidny fundament mojej decyzji o tym, że jedynym rozsądnym wyjściem jest zakup z hodowli - poważnie się nadkruszył...

Chciałbym jeszcze na koniec dodać, że z hodowcą, od którego kupiłem psa mam bardzo dobry kontakt... I nie wierzę, aby pozostawił mnie z problemem gdyby taki się pojawił ze zdrowiem czworonoga... ( i wcale nie chodzi mi o KASĘ - która czasami w życiu nie jest najważniejsza) To tak, żeby nie było że mam jakoś szczególnie "z górki" na hodowców ;-)
Avatar użytkownika
sirus25
 
Posty: 19
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2017-06-28, 18:34
Lokalizacja: Śląsk
psy: ZUKA (Zuza Czandoria)

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez saganka2 » 2018-04-16, 19:42

Proszę Pana, chyba sie nie zrozumieliśmy. On nie MUSI, on MOŻE. I po tym jak się zachowa możemy my, nabywcy, powiedzieć jakim jest człowiekiem. I jakie ma priorytety. Ale jego odpowiedzialność tez ma swoje granice - toz kupują dorosli ludzie,. którzy chyba rozumieją, że kupują żywe stworzenie? A co, jesli tydzień po zakupie szczeniak zacznie kuleć, bo go przeciążono spacerem? A co jeśli dostanie biegunki po nierozważnym żywieniu? I w końcu - to żywe zwierzę jest towarem czy przyjacielem? Czasem mam wrażenie, że hodowca jest wygodnym chłopcem do bicia, żeby ukryć własną ignorancję. Abstrahuję tutaj zupełnie od obecnej sytuacji, a mówię na podstawie kilkunastu jak nie więcej wpisów na forach, gdzie nabywca oskarża hodowcę niemal o potop totalnie ignorując swoje zachowanie.
I tak na przyszłość dla wszystkich czytających - dobrze się zastanówcie jakie umowy podpisujecie. Bo może warto określić swoje przyszłe oczekiwania wobec hodowcy przed zakupem. Myślę, że wtedy wiele transakcji nie miało by miejsca. Może na szczęście.
Powiem Panu tak - jest wielu hodowców, którzy nigdy nie powinni hodować. Ale jest jeszcze więcej właścicieli, którzy nigdy psa do ręki nie powinni dostać.
Polska Baza Berneńczyków http://www.swissdogsworld.pl

Masz pomysł jak ulepszyć nasze forum?? Pisz na priv.
Chciałbyś poprowadzić fanpage naszego forum?? Zapraszamy!!
Avatar użytkownika
saganka2
Administrator
 
Posty: 1195
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2014-05-03, 17:12
psy: Bruno(*) i Duduś

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez sirus25 » 2018-04-16, 21:43

saganka2 napisał(a):Proszę Pana, chyba sie nie zrozumieliśmy. On nie MUSI, on MOŻE. I po tym jak się zachowa możemy my, nabywcy, powiedzieć jakim jest człowiekiem. I jakie ma priorytety.


No... właśnie o tym mówiłem...- HODOWCO - Powiedz mi w momencie sprzedaży , że "możesz" , a nie że "musisz", a nasze relacje transakcyjne od razu zostaną w sposób naturalny odpowiednio ustawione... (najlepiej powiedz mi to przed pierwszym przyjazdem do Twojej hodowli - zaoszczędzimy: 1) mój czas, 2) twój czas, 3) moje pieniędzy, 4) co najcenniejsze - moje nerwy)

saganka2 napisał(a):Ale jego odpowiedzialność tez ma swoje granice - toz kupują dorosli ludzie,. którzy chyba rozumieją, że kupują żywe stworzenie? A co, jesli tydzień po zakupie szczeniak zacznie kuleć, bo go przeciążono spacerem? A co jeśli dostanie biegunki po nierozważnym żywieniu?


W przypadku Prady o ile mi wiadomo o wrodzone wady układu moczowego poszło...(może zobaczymy dokumentację? ) a nie o rozwolnione kupy czy utykanie ... Widzimy różnicę?

saganka2 napisał(a):I w końcu - to żywe zwierzę jest towarem czy przyjacielem? Czasem mam wrażenie, że hodowca jest wygodnym chłopcem do bicia, żeby ukryć własną ignorancję.


No właśnie... Kim jest ? Dla mnie PRZYJACIELEM NA CAŁE ŻYCIE. A dla hodowcy? Który MOŻE a nie MUSI? Kim jest? Źródłem dochodu?
Brakuje mi właśnie opinii tego "chłopczyka do bicia" ... Czekamy "chłopcze" ... cierpliwie czekamy...

saganka2 napisał(a):Abstrahuję tutaj zupełnie od obecnej sytuacji, a mówię na podstawie kilkunastu jak nie więcej wpisów na forach, gdzie nabywca oskarża hodowcę niemal o potop totalnie ignorując swoje zachowanie.
I tak na przyszłość dla wszystkich czytających - dobrze się zastanówcie jakie umowy podpisujecie. Bo może warto określić swoje przyszłe oczekiwania wobec hodowcy przed zakupem. Myślę, że wtedy wiele transakcji nie miało by miejsca. Może na szczęście.


Niecały rok temu kupiłem swojego pierwszego w życiu psa... Nie miałem pojęcia jak powinna wyglądać ewentualna umowa. Tak jak napisałem wcześniej - zaufałem hodowcy, który mnie nie oszukał. Dziś wiedziałbym na co zwrócić uwagę. Na "naszym" forum znajdę gdzieś wątek "jak powinna wyglądać umowa kupna psa" - taka, aby nikt nie wpuścił mnie w przysłowiowe maliny?

Powiem Panu tak - jest wielu hodowców, którzy nigdy nie powinni hodować. Ale jest jeszcze więcej właścicieli, którzy nigdy psa do ręki nie powinni dostać.[/quote]

Mimo całego naszego dialogu w sprawie, w której nie jesteśmy "stronami" (lepiej, żeby to strony się wypowiadały) - powiem Pani tylko tyle - szanuję Pani głos jako admina i osoby zdecydowanie bardziej doświadczonej (chodzi o doświadczenia z psami) Wierzę Pani na słowo - choć mam pewne wątpliwości czy jest tak jak Pani pisze powyżej...
Avatar użytkownika
sirus25
 
Posty: 19
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2017-06-28, 18:34
Lokalizacja: Śląsk
psy: ZUKA (Zuza Czandoria)

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez saganka2 » 2018-04-16, 21:57

Znam doskonale różnicę pomiędzy wadami wrodzonymi układu moczowego, a biegunką. Zarówno jedno, jak i drugie, może, ale nie musi być śmiertelne dla szczeniąt. W przypadku Prady nie wiemy przede wszystkim jaka to wada. A co za tym idzie, nie wiemy, jaka wiedze na jej temat mógł lub nie mógł mieć hodowca.
I żeby mnie dobrze zrozumieć - ja nie bronię hodowcy. Ale tak samo nie gloryfikuję Prady. Można powiedzieć, że na osi oceny stoję w miejscu zero 8-)
Polska Baza Berneńczyków http://www.swissdogsworld.pl

Masz pomysł jak ulepszyć nasze forum?? Pisz na priv.
Chciałbyś poprowadzić fanpage naszego forum?? Zapraszamy!!
Avatar użytkownika
saganka2
Administrator
 
Posty: 1195
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2014-05-03, 17:12
psy: Bruno(*) i Duduś

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez allam3 » 2018-04-16, 22:05

1/
saganka2 napisał(a):jest wielu hodowców, którzy nigdy nie powinni hodować.

popieram w 100 %
2/
saganka2 napisał(a): Ale jest jeszcze więcej właścicieli, którzy nigdy psa do ręki nie powinni dostać.

również popieram.
3/
Jednakże dodam punkt 3
"jest wielu moderatorów, którzy nigdy nie powinni moderować "

Skoro wielu hodowców nie powinno hodować, a administrator się boi, a moderator usunie opinię, to gdzie ten "frajer" przyszły właściciel ma znaleźć opinię, która "zapali czerwoną lampkę"?

Fajnie jest propagować r=r, ale ... to robi wodę z mózgu, bo daje przeciętnemu Kowalskiemu poczucie, że zarejestrowana hodowla to "zakup kontrolowany", że ktoś nad tym panuje.

Anna ma rację, że zakup psa powinien być przemyślany. Tylko, że żeby zacząć myśleć, trzeba wiedzieć, że istnieją hodowle, które należy omijać szerokim łukiem.

Rozumiem, że forum preferuje ciszę i spokój. I trzeba to wyraźnie napisać na pierwszej stronie. I nie było by tej dyskusji.
allam3
 
Posty: 344
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2012-02-22, 12:20

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez allam3 » 2018-04-16, 22:32

saganka2 napisał(a): W przypadku Prady nie wiemy przede wszystkim jaka to wada.


Ale mogliśmy się dowiedzieć - można było poprosić właścicielkę o wstawienie dokumentacji medycznej potwierdzającej jej słowa. Nieraz były wstawiane wyniki. Wówczas było by wiadomo, czy to pomówienie, czy nie. Tylko kogo to interesuje? Nie da się dbać o czystość rasy z moralnością Dulskiej.
allam3
 
Posty: 344
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2012-02-22, 12:20

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez anima » 2018-04-16, 22:35

allam3 napisał(a):1/
Rozumiem, że forum preferuje ciszę i spokój. I trzeba to wyraźnie napisać na pierwszej stronie. I nie było by tej dyskusji.


Otóż to. Kiedyś to forum żyło, skupiało naprawdę wielu właścicieli szwajcarów. Do czasu. Kiedy większa lub mniejsza część poszła na grupę FB, to nawet ze strony administracji tegoż forum można było usłyszeć, że i nawet lepiej, nikt nie będzie za nimi płakał. Bo jak jest napisane wyżej, tu preferuje się ciszę i spokój ...
Ania, Maciek i Diego.

Moja foto historia - zapraszamy! http://szwajcary.com/viewtopic.php?f=28&t=8337
Avatar użytkownika
anima
 
Posty: 192
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2011-02-12, 16:21
Lokalizacja: Bydgoszcz
psy: Diego From Nest of Stork DSPP (*)

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez annasm » 2018-04-16, 22:57

W idealnym swiecie idealny hodowca kojarzy zdrową sukę ze zdrowym psem i uzyskuje miot zdrowych szczeniąt. Doskonale wie na co chorowali przodkowie i krewni kojarzonej pary, ile lat zyli i z jakiego powodu zmarli. Kazdy szczeniaczek zdrowy, przebadany, zaszczepiony. A nabywca idealny po spędzeniu wielu godzin w książce i internecie wie o co zapytac i czego się od hodowcy domagać.
Świat nie jest idealny. Po pierwsze wiedza dostępna dotyczące stanu zdrowia i długości życia przodków jest marginalna, mało tez jest rzetelnych informacji dotyczących przyczyn zgonów. Mało jest również możliwości wykonania badań które wniosłyby istotna informację ułatwiająca wybór.
Nie jestem hodowca moja wiedza jest czysto teoretyczna, poparta jako taka znajomością genetyki i medycyny.
Ale domyślam się że wybór jest bardzo trudny, wiele jest niewiadomych i wątpliwości. I nawet przy największym zaangażowaniu i staranności coś może nie wyjść.
Wg publikacji weterynaryjnych 15-25% szczeniąt rasowych obarczona jest wadą wrodzoną lub dziedziczoną chorobą (to dwie różne sprawy, inaczej powstają). 1/4 populacji ma jakiś defekt - mały albo większy, czasem zupełnie nieistotny, czasem uniemożliwiający życie, czasem widoczny od razu po urodzeniu a czasem dopiero po wielu latach.
Jaką byśmy chcieli widzieć odpowiedzialność hodowcy za wystąpienie takiej wady czy choroby? Przy założeniu oczywiście że nie krył pierwszym lepszym napotkanym repem a staranie przemyślał swój wybór hodowlany. Finansowa? Moralną? Doradczą? Oczywistym dla mnie jest fakt że wszelkie wady widoczne do momentu wydania szczenięcia powinny być ujęte w umowie. Zakładam że nabywca będąc dorosłym światłym człowiekiem poinformowany o obecności wady zdaje sobie sprawę z jej konsekwencji i kupując psa z niebieskim okiem nie będzie potem zarzucał hodowcy że został oszukany bo jego pies ma wadę wykluczająca z hodowli - w umowie ma zapis o niebieskim oku a biedaczek nie wiedział wcześniej że to wada dyskwalifikująca. Natomiast pytanie co jeśli wady nie widać, jeśli objawy pojawią się później. Jak mamy traktować szczeniaka - jak towar, który w momencie wystąpienia "wady ukrytej" nalezy zwrócić do hodowcy i uzyskać zwrot pieniędzy. Czy żywy organizm , który po prostu nie jest doskonały i nikt, oprócz opatrzności nie jest za to odpowiedzialny. Znam wielu hodowców, którzy swoje "chore szczeniaki" oddają za darmo, którzy jeśli choroba się objawi później - a nie jest nawet chorobą dziedziczną czy wada wrodzoną pomagają właścicielom, czasem również finansowo. Ale to ich dobra wola, żaden przepis prawa ich do tego nie zobowiązuje i nie zmusza. I szanuję ich za to bardzo. Ale to nie znaczy że nabywca ma prawo takiej pomocy żądać, domagać się, a jeśli jej nie uzyska szkalować go w internecie, że został oszukany. Szczególnie jeśli okoliczności wystąpienia choroby są niejasne a jej podłoże wrodzone czy genetyczne wątpliwe. Niestety często jest tak że weterynarz stwierdzając jakąś chorobę stawia diagnozę "genetycznej choroby" na podstawie wyniku morfologii i biochemii krwi. Co jest wróżeniem z fusów, bo żeby móc powiedzieć że dana choroba ma podłoże genetyczne trzeba wykonać wiele innych badań.
(Żeby nie było - pisze to w oderwaniu od sprawy Prady, o której moja wiedza jest żadna. Moje rozmyślania maja charakter ogólny na skutek dyskusji która się rozwinęła).

Co do mojego strachu.
Nie chodzi o cisze i spokój ale przepisy polskiego prawa nie pozwalaja mi zaakceptować wpisów zawierających oskarżenia o oszustwo i fałszerstwo - to sprawa dla sądu. A takie oskarżenia wpisy Prady zawierały. A opisać całą sytuację można opisując fakty, bez wskazywania winnych i rzucania nieudokumentowanych oskarżeń.

I dalej możemy się dowidzieć. Tak jak napisałam wyżej posty bez pomówień i oskarżeń nie będą moderowane.
Ania
Nasza galeria viewtopic.php?f=28&t=1337&start=0
Nasza strona http://www.chuck.waw.pl
Co robimy w wolnym czasie - szukaj na stronie zwierzetaludziom.pl
Obrazek
Avatar użytkownika
annasm
Administrator
 
Posty: 4728
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2007-11-17, 17:31
Lokalizacja: Warszawa
psy: CHUCK Tanais[*], WINNIE I COOPERS CHOICE

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez saganka2 » 2018-04-16, 23:40

Och, przecież wiadomo, kto najlepszym moderatorem był.
A dokumentacji medycznej nie możemy doprosić się od początku awantury, droga allam3. Szkoda, bo może wtedy moglibyśmy ocenić, pomóc, a nawet określić swój stosunek do stron sporu.
No sorrki, że nie lecę za każdym który rozkręca tzw "gównoburzę" i nie wierzę mu na słowo, tylko po to, żeby forum "żyło". Potrzeba wam emocji, proponuję iść na paintball. EOT
Polska Baza Berneńczyków http://www.swissdogsworld.pl

Masz pomysł jak ulepszyć nasze forum?? Pisz na priv.
Chciałbyś poprowadzić fanpage naszego forum?? Zapraszamy!!
Avatar użytkownika
saganka2
Administrator
 
Posty: 1195
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2014-05-03, 17:12
psy: Bruno(*) i Duduś

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez sirus25 » 2018-04-17, 05:28

saganka2 napisał(a):Och, przecież wiadomo, kto najlepszym moderatorem był.
A dokumentacji medycznej nie możemy doprosić się od początku awantury, droga allam3. Szkoda, bo może wtedy moglibyśmy ocenić, pomóc, a nawet określić swój stosunek do stron sporu.
No sorrki, że nie lecę za każdym który rozkręca tzw "gównoburzę" i nie wierzę mu na słowo, tylko po to, żeby forum "żyło". Potrzeba wam emocji, proponuję iść na paintball. EOT


Nie sądziłem, że praca moderatora opiera się na "dogmatach" wiary...
Jako użytkownika tego forum - niespecjalnie mnie interesuje komu i w co moderator wierzy...
Będziecie puszczać TYLKO takie posty, co do których zajdzie absolutna pewność prawdomówności piszącego?
Potwierdzone dowodami?

Już zapytałem wcześniej, lecz nikt nie odpisał - gdzie mam napisać o tym że hodowca trzyma szczeniaki w chlewiku?
Jak mam to adminowi udowodnić, aby zgodził się to opublikować? Mam wykonać "tajne" zdjęcia z krzaków?
Ludzie - nie popadajcie w jakąś paranoję!

Chciałbym jeszcze powiedzieć, że zwróciłem sie mailowo do użytkownika "Prada" z prośbą o podesłanie do mnie na skrzynkę treści posta który został zmoderowany... Tak z ciekawości chciałbym zobaczyć co z nim było nie tak...
Bo może jednak czasami trzeba zmącić ten błogostan i wywołać... 'GÓWNOBURZĘ". Bo tam gdzie ma świecić słońce - niechaj świeci, lecz tam gdzie się "zachmurzyło" pioruny (czy może "gównopioruny") mają być słyszalne!
Avatar użytkownika
sirus25
 
Posty: 19
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2017-06-28, 18:34
Lokalizacja: Śląsk
psy: ZUKA (Zuza Czandoria)

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez saganka2 » 2018-04-17, 08:48

"Nie sądziłem, że praca moderatora opiera się na "dogmatach" wiary..."
Toteż właśnie się nie opiera! Co udowadniamy od jakiegos czasu. No ale jak ktoś czyta tylko to co chce wyczytac..
Polska Baza Berneńczyków http://www.swissdogsworld.pl

Masz pomysł jak ulepszyć nasze forum?? Pisz na priv.
Chciałbyś poprowadzić fanpage naszego forum?? Zapraszamy!!
Avatar użytkownika
saganka2
Administrator
 
Posty: 1195
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2014-05-03, 17:12
psy: Bruno(*) i Duduś

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez allam3 » 2018-04-17, 10:12

saganka2 napisał(a):Och, przecież wiadomo, kto najlepszym moderatorem był.

Gratuluję, moja wiedza niestety w tym zakresie jest żadna. Wiem natomiast, kto nie powinien być - ten, kto macha miotłą bez zastanowienia.
Efekt - wpis właścicielki Prady na FB, oczerniający ? hodowlę. Bo tam każdy może pisać co chce, bez żadnej kontroli. A tutaj można było przynajmniej skomentować, że "Paniusiu" wstawiasz wpis nie poparty żadnymi dowodami, więc albo opinia weta, albo - pod wpisem zamieścimy uwagę, że w naszej ocenie jest to szkalowanie.

A Wy co zrobiłyście? Usunęłyście wpis zostawiając "gównoburzę". Nie pozostawiając nawet hodowcy możliwości ustosunkowania się - bo do czego? Do czegoś, czego nie ma? Każdy, kto trafi na ten wątek dostaje informację, że jest jakaś "gównoburza", więc omijać hodowlę, bo coś tam śmierdzi.

To się nazywa manipulacja.
Czytam forum, bo jest skarbnicą wiedzy, bo moja sunia ma już 8 lat i zastanawiam się nad zakupem kolejnej. Szukam opinii o hodowlach, bo zakup ma być przemyślany.

I może mi Szanowna Pani odpowie na pytanie, czy hodowla Porażynianka jest godna polecenia, czy też powinnam omijać ją "szerokim łukiem". Oczywiście chodzi o DSPP. Bo zanim pojadę 300 km w jedną stronę chciała bym mieć jakąkolwiek informację na temat hodowli.
allam3
 
Posty: 344
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2012-02-22, 12:20

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez sirus25 » 2018-04-17, 10:55

Podpisuję się pod wszystkim co napisał przedmówca. Chodzi o skutek jaki Moderatornia wywołała swoja decyzją.
To wasze doradztwo prawne... Powiem wprost... do dupy jest...
Jadę do hodowli - na miejscu chlewik - pisze na forum - Moderator - nie masz dowodów ( bo i jak miałbym je zdobyć fotki pozwoli mi zrobić hodowca?) - spuszczam posta. Następne 10 osób będzie chciało opisać sytuacje - Moderator - spuszczam - brak dowodów - pomawiają...
Gdy jednak ktoś napisze ze hodowla X - jest "cacy" - wklei fotki itd. - Moderator - puszczamy!
Tak się tworzy zakłamanie rzeczywistości. Pisałem o tym wcześniej.
Nie chodzi o wzywanie kogoś od złodziei i oszustów. Chodzi o FAKTY (nawet o te których nie potrafię poprzeć niczym innym jak tylko przekazaniem własnej wersji, tego co zastałem na miejscu) BO Pani Moderator - zeznanie świadka to także dowód!

Strachu (wygodnictwa) przed możliwością zostania "świadkiem" miałem nie komentować... Bo strasznie to słabe... Oby nie musiała pani kiedyś liczyć na pomoc osób - którym też będzie wygodnie "niczego nie widzieć, niczego nie słyszeć"
Avatar użytkownika
sirus25
 
Posty: 19
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2017-06-28, 18:34
Lokalizacja: Śląsk
psy: ZUKA (Zuza Czandoria)

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez 2kreski » 2018-04-17, 14:30

Ech, przerabialam to wszytko pare lat temu i widzę że nic sie nie zmieniło :(
Zachęcona laurkowymi wypowiedziami kupiłam sukę, choć warunki w hodowli, MOIM ZDANIEM , ciężko było ocenić jako dobre.
Gdy od razu zaczęły sie problemy ze zdrowiem psa, z hodowcą urwał sie kontakt...
Mialam dokumentację medyczną ale i tak okazało się że forum nie lubi " brzydkich " historii.
Bardzo chciałam jednak zrobić coś aby inni sie nie nacieli i uparcie broniłam tu swojego zdania, za co spotkało mnie sporo nieprzyjemności.
Złożyłam też oficjalną skargę do odpowiedniego oddziału ZKwP wraz ze skanami dokumentów- na odpowiedź czekam do dziś.

A o to wnioski jakie wyciągnęłam:
Forum moze i zawiera cenne informacje ale napewno nie jest źródłem informacji o hodowlach. Głównie oczywiście z tego powodu, że te nieprzychylne sa " moderowane ".
Wiedzę nauczyłam się zdobywać w inny sposób.
Po swojego kolejnego psa, robiąc uprzednio dokładny wywiad, pojechałam 1600 km w jedną stronę. Pojechałam wiedząc jednocześnie, że jeżeli tylko cos wzbudzi moje podejrzenie- to wracam bez psa.
Każdemu radzę odwiedzić hodowlę osobiście, choćby była na końcu świata. I pytać, pytać, pytać- uczciwego hodowcy wasze pytania nie zdenerwują.

A forum, cóż... jak to ktoś ładnie ujął to " cisza i spokój " - dosłownie ;)
"Ale chroń mnie Panie od pogardy.
Od nienawiści strzeż mnie Boże."
Avatar użytkownika
2kreski
 
Posty: 696
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2014-10-01, 10:59
psy: DSPP Coco, DSPP Kvant

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez kreska » 2018-04-17, 20:51

Ja sie od dłuższego czasu zastanawiam czemu wszyscy z "poszkodowanych " wlascicieli nie dochodzicie swoich praw na drodze prawnej tylko toczycie wojenke na forach i FB ? macie takie slabe "dowody winy " czy tak slabo kochacie Wasze schorowane psy za , ktorych cierpnienie jest odpwiedzialny jedynie hodowca ?
Oczerniac jest łatwo a przerzucic odpowiedzialnosc za swoje słowa na osoby trzecie w tym wypadku moderatorów jeszcze łatwiej :-> jak macie dowody na wine hodowcy to zrobcie z nim porzadek, "paplanie w necie " jak widac nie przynosi rezultatu bo dyskusji na temat hodowli ( jej odpowiedzialnosci za zły stan szceniat ) jest od groma a nadal ludzie kupuja kolejne szczeniaki <mysli> Zaden hodowca nie ma obowiazku zawierac glosu w tego typu dyskusjach , a brak jego glosu nie oznacza jego winy ...Zgodnie z prawem czy Wam sie to podoba czy nie, nie wolno publikowac i doposzczac do publikacji opinii personalnych czyli uzywac nazwy hodowli lub danych personalnych hodowcy. Mozna za to publikowac negatywne wpisy na temat psa z tej hodowli, poniewaz wedlug prawa jest rzecza..a w przypadku rzeczy nie ma mowy o naruszeniu dobr :->
Przeslanie skanow badan itp. nie zwalnia moderatorow i administracji z koniecznosci przestrzegania prawa.
Moze to forum dla nie ktorych kojarzy się ze spokojem i cisza ale jak widac wiele osob mimo wszystko je przeglada i korzysta z niego w roznoraki sposob <tak>
pozdr
Najlepsze rzeczy w życiu są za darmo :)
Avatar użytkownika
kreska
 
Posty: 5491
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2006-11-29, 23:48
Lokalizacja: Zielonka
psy: Fibi,Bibi,Balu,Lila,Lilawati, Solo i Łatka(*)
Hodowla: SOULBERN

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez Prada » 2018-04-17, 22:58

]Witam może ten post się ukaże więc od początku. W załącznikach badania np z pierwszej wizyty u weta co stwierdził, kolejne badanie to usg pierwsze potem opisy operacji dodam iż wiele osób odpowiedziało na moje ogłoszenie i opowiedzieli swoje historie o chorobach ich pupili .Ja mam już wiele dowodów potwierdzających nieprawidłowości w hodowli i zamierzam nie tylko ja zgłosić sprawa gdzie trzeba nie ukrywam iż szykuje pozew przeciwko hodowli za wiele razy z całą odpowiedzialnością za moje słowa zostalam wprowadzona w błąd żeby nie powiedzieć mocniej co by post tym razem się ukazał.

Prada jest już po 3 operacjach pierwsza usuniecie uszkodzonej nerki i naprawa ektopi moczowodu ,kolejna znowu moczowodu i ostatnia też moczowodu bo zrosty zaczęły utrudniać odpływ moczu ,teraz jest z nami niestety nie może na razie być drobaczona co niestety stanowi mały problem gdyż mój syn musi unikać kontaktu z pasozytami pierwotniakami itp .musi też unikać innych zwierząt więc pozostaje nam tylko taras, ale powoli powoli dojdzie do siebie. Wiadomo z jedna nerka nie jest to wszystko takie proste specjalne karmy częste badania itp ale było warto radość psa po powrocie do domu wynagrodzila wszystko .

Pozwoliłam sobie zasłonić moje i weterynarzy dane .
Kwoty na dokumentach są za same operacje drugie tyle za badania leki pobyty w klinice na co oczywiście mam faktury.
Niestety zdjęcia są zbyt duzego rozmiaru ktoś podpowie jak je umieścić ?? Zamieszczam na Facebooku Entlebucher tam zapraszam
Prada
 
Posty: 15
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2018-03-31, 17:09
psy: Entlebucher

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez allam3 » 2018-04-17, 23:00

kreska napisał(a): ...Zgodnie z prawem czy Wam sie to podoba czy nie, nie wolno publikowac i doposzczac do publikacji opinii personalnych czyli uzywac nazwy hodowli lub danych personalnych hodowcy.
pozdr

Aniu - jak podasz podstawę prawną to z pewnością mi się spodoba. <tak>

A do tego czasu pozostanę ze swoją (być może błędną) wiedzą, że osoba prowadząca hodowlę podlega wpisowi bądź do CEIDG jako przedsiębiorca albo w US jako osoba prowadząca Dział Specjalny Produkcji Rolnej.
W dniu 19 maja 2016 r. dodany do ustawy o swobodzie działalności gospodarczej art. 39 b wyłącza w znacznej części spod regulacji ustawy o ochronie danych osobowych wszelkie dane i informacje o przedsiębiorcach udostępnione w CEIDG.
Sąd Najwyższy uchwałą z 26.02.2015 r., III CZP 108/14, rozstrzygając zagadnienie prawne, ... wyjaśnił, że działalność rolnicza pozostaje działalnością gospodarczą, a jedynie wyłącza się stosowanie do niej przepisów u.s.d.g.
Przetwarzanie danych osobowych przedsiębiorców na nowych zasadach to jednak nie tylko brak konieczności uzyskania zgody na przetwarzanie danych, czy nawet wykazania istnienia usprawiedliwionego interesu przetwarzającego, wyrażającego się chociażby w chęci zbudowania bazy marketingowej. Wyłączenie danych dotyczących przedsiębiorcy spod ochrony powoduje, że przetwarzający dane osobowe nie jest związany celem, dla którego dane zebrał.

Naprawdę nie mam ochoty pisać, ale jak czytam takie wywody to ...
Ostatnio edytowano 2018-04-18, 09:22 przez allam3, łącznie edytowano 1 raz
allam3
 
Posty: 344
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2012-02-22, 12:20

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez saganka2 » 2018-04-17, 23:56

W kwestii technicznej - jesli plik jest zapisany jako jpg, to prosze użyć przycisku dodaj obrazek - ta opcja sama zmniejsza plik i dostosowuje do zaleconej wielkości. Gdyby się nie udawało, to proszę się ze mną skontaktowć poprzez pw
Polska Baza Berneńczyków http://www.swissdogsworld.pl

Masz pomysł jak ulepszyć nasze forum?? Pisz na priv.
Chciałbyś poprowadzić fanpage naszego forum?? Zapraszamy!!
Avatar użytkownika
saganka2
Administrator
 
Posty: 1195
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2014-05-03, 17:12
psy: Bruno(*) i Duduś

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez kreska » 2018-04-18, 09:22

allam3 napisał(a):
kreska napisał(a): ...Zgodnie z prawem czy Wam sie to podoba czy nie, nie wolno publikowac i doposzczac do publikacji opinii personalnych czyli uzywac nazwy hodowli lub danych personalnych hodowcy.
pozdr

Aniu - jak podasz podstawę prawną to z pewnością mi się spodoba. <tak>

A do tego czasu pozostanę ze swoją (być może błędną wiedzą), że osoba prowadząca hodowlę podlega wpisowi bądź do CEIDG jako przedsiębiorca albo w US jako osoba prowadząca Dział Specjalny Produkcji Rolnej.
W dniu 19 maja 2016 r. dodany do ustawy o swobodzie działalności gospodarczej art. 39 b wyłącza w znacznej części spod regulacji ustawy o ochronie danych osobowych wszelkie dane i informacje o przedsiębiorcach udostępnione w CEIDG.
Sąd Najwyższy uchwałą z 26.02.2015 r., III CZP 108/14, rozstrzygając zagadnienie prawne, ... wyjaśnił, że działalność rolnicza pozostaje działalnością gospodarczą, a jedynie wyłącza się stosowanie do niej przepisów u.s.d.g.
Przetwarzanie danych osobowych przedsiębiorców na nowych zasadach to jednak nie tylko brak konieczności uzyskania zgody na przetwarzanie danych, czy nawet wykazania istnienia usprawiedliwionego interesu przetwarzającego, wyrażającego się chociażby w chęci zbudowania bazy marketingowej. Wyłączenie danych dotyczących przedsiębiorcy spod ochrony powoduje, że przetwarzający dane osobowe nie jest związany celem, dla którego dane zebrał.

Naprawdę nie mam ochoty pisać, ale jak czytam takie wywody to ...

Allam jak ja czytam Twoje wywody to mam podobnie, szczególnie ze masz problem z przyswojeniem bardzo prostych przekazów, powołujesz sie na przepisy dotyczące ochrony danych osobowych a ja nigdzie nie napisalam ze nie mozna takich danych publikowac :-> NIE WOLNO PUBLIKOWAĆ OPINII PERSONALNYCH, NARUSZAJĄCYCH DOBRO HODOWLI LUB HODOWCY ( bez bezsprzecznych dowodów "winy " ) . Przedstawiona przez Prade historia jest być może prawdziwa a być może nie , byc może wyciagneła zbyt daleko idące wnioski obciażając winą hodowle nie dowiemy się o tym bez orzeczenia o winie ...
W Polsce istnieją przepisy, które dają szansę obrony przed nieuczciwymi praktykami w Internecie. Publikując oceny działamy na forum publicznym, więc powinniśmy się liczyć z konsekwencjami własnych słów. Wszystkie działania podejmowane w Internecie mogą mieć określone reperkusje natury prawnej.
Firma lub osoba pomówiona, chroniona jest zarówno przez przepisy zawarte w Kodeksie cywilnym (K.c.), jak i w Kodeksie karnym (K.k.). Zarówno przestępstwo zniesławienia, jak i znieważenia należą do grupy przestępstw prywatnoskargowych.
Jak chcesz dokładnie zapoznać sie z podstawa prawną to sobie jej poszukaj na wlasną rękę i we własnym czasie <okok>

pozdr
Najlepsze rzeczy w życiu są za darmo :)
Avatar użytkownika
kreska
 
Posty: 5491
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2006-11-29, 23:48
Lokalizacja: Zielonka
psy: Fibi,Bibi,Balu,Lila,Lilawati, Solo i Łatka(*)
Hodowla: SOULBERN

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez allam3 » 2018-04-18, 10:20

Aniu - wiesz może, gdzie można wykupić abonament na usługi telepatyczne? Pomogło by mi to bardzo, bo od razu bym wiedziała, że pisząc:

kreska napisał(a):Zgodnie z prawem czy Wam sie to podoba czy nie, nie wolno publikowac i doposzczac do publikacji opinii personalnych czyli uzywac nazwy hodowli lub danych personalnych hodowcy
pozdr


masz na myśli
kreska napisał(a): NIE WOLNO PUBLIKOWAĆ OPINII PERSONALNYCH, NARUSZAJĄCYCH DOBRO HODOWLI LUB HODOWCY pozdr


A przy okazji - skąd wiesz, że wpis naruszał czyjeś dobre imię? Znasz treść wpisu, którego nie ma? Telepatia?
allam3
 
Posty: 344
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2012-02-22, 12:20

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hodowle

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość