hodowla PORAŻYNIANKA

Moderator: annasm

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez kropka » 2017-04-24, 00:47

Witam,
Chciałabym się tylko podzielić tym,że nasza suczka z tej hodowli w zeszłym roku została uśpiona:(. Nie dożyła 3 lat.Stwierdzono u niej rzadką chorobę MIASTENIA GRAVIS. Piesek od samego początku był jakby to nazwać ,,trochę fajtłapowaty,,- z tym,że te pieski takie są,więc nie zauważyliśmy różnicy. Nasz sąsiad zwrócił nam na to uwagę, ma psa tej samej rasy,zignorowalismy to. Pragnę zaznaczyć,że to był nasz pierwszy pies, nie sprawdziliśmy opinii na temat hodowli, nie widzieliśmy też rodziców pieska i tego w jakich warunkach się wychowywał. Pewnego dnia pies poprostu nie wstał i tak zaczął się początek smutnej historii choroby.
Dużo przeszła i my razem z nią,zawsze pozostanie w naszych sercach. Odnośnie hodowlii mamy tylko odczucie,że coś przed nami ukryli,utaili ,ale to jest tylko subiektywne odczucie- nie mamy dowodów,które by stwierdzaly stan faktyczny. Za to posiadamy całą historię leczenia i smutek jaki nam pozostał po utracie naszej łysej.
Pozdrawiam
kropka
 
Posty: 2
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2017-04-23, 23:31
psy: DSPP

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez mamagu » 2017-04-25, 07:09

To bardzo przykre co spotkało Sabę i Was.

Brawo za odwagę opisania Waszej historii i wymienienia nazwy hodowli.
Magda & Frodo
Reks [*] Saga [*] Martin [*]
Avatar użytkownika
mamagu
 
Posty: 282
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2012-07-20, 12:52
Lokalizacja: Zielona Góra
psy: DSPP BINGO (FRODO) 25.08.2012
Hodowla: CZANDORIA

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez Prada » 2018-04-02, 20:10

Bardzo prosimy sprawy z hodowcą załatwiać poza forum, nie jesteśmy stroną w tym konflikcie i nie możemy być. Treść moderuję, pozostawiam tylko kontakt do Państwa. Chętnych i zainteresowanych sytuacją proszę o kontaktowanie się na priv lub bezpośrednio poprzez telefon. Administracja

Prada walczy o życie

Witam zakupiliśmy 2 tyg temu suczke Entlebucher w Porazyniance i to co przeżyliśmy to dramat. [moderacja]
proszę o kontakt 602554339 [moderacja]
Prada
 
Posty: 15
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2018-03-31, 17:09
psy: Entlebucher

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez Olcia » 2018-04-06, 14:38

Dlaczego treść postu Prady została niemal w całości wcięta? Użytkownicy mają chyba prawo dzielić się swoimi doświadczeniami z hodowli z innymi? Po to jest ten wątek - aby poznać opinie o hodowlach, te dobre i złe.
Avatar użytkownika
Olcia
 
Posty: 1670
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2009-05-27, 01:16
Lokalizacja: Warszawa
psy: entlebucherka Negra

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez anitax » 2018-04-06, 19:30

Dlaczego tak ważny wątek jest usuwany. Kto jest administratorem?
Celka też umarła na tajemniczą chorobę krwi. Upadła, galopująca anemia, przetaczanie krwi. umarła w ciagu 40 godzin.
Celka Porażynianka 14.03.2009 lub 14.04.2009 - 22.03.2018. (dwie rózne daty na dwóch dokumentach)
ojciec Yoco von den Gansewiesen,
matka Pepsi Porażynianka
anitax
 
Posty: 205
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2010-09-13, 20:02
Lokalizacja: Warszawa Ochota
psy: Celka - entlebucher
Hodowla: Porażynianka

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez sirus25 » 2018-04-08, 18:58

To żart jakiś? Ta moderacja? W jakim celu powstało to forum? Komu ma służyć? W jakim celu powstały watki dotyczące konkretnych hodowli? Aby chwalić się sukcesami? Mam nadzieję, ze moderator jednak przemyśli sprawę i "puści" post w pełnej jego objętości... Dajcie szansę ustosunkować się właścicielom hodowli, którzy zapewne znają temat i być może mają coś publicznie do powiedzenia...
Avatar użytkownika
sirus25
 
Posty: 19
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2017-06-28, 18:34
Lokalizacja: Śląsk
psy: ZUKA (Zuza Czandoria)

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez anima » 2018-04-12, 09:49

To forum powstało do pisanie tego co miłe, fajne i super związanego z psiakami. Wszelkie oznaki krytyki były i jak widzę dalej są ucinane. Jasne, że moderatorzy forum nie mogą być stroną, ale zdaje się że to nie moderator się wypowiadał. A inną sprawą jest, że jest to Nta smutna historia pt."Porażynianka" i tym bardziej jest smutne to, że właściciele forum umywają ręce i udają, że nic nie wiedzą.
Ania, Maciek i Diego.

Moja foto historia - zapraszamy! http://szwajcary.com/viewtopic.php?f=28&t=8337
Avatar użytkownika
anima
 
Posty: 192
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2011-02-12, 16:21
Lokalizacja: Bydgoszcz
psy: Diego From Nest of Stork DSPP (*)

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez kreska » 2018-04-12, 13:45

anima napisał(a):To forum powstało do pisanie tego co miłe, fajne i super związanego z psiakami. Wszelkie oznaki krytyki były i jak widzę dalej są ucinane. Jasne, że moderatorzy forum nie mogą być stroną, ale zdaje się że to nie moderator się wypowiadał. A inną sprawą jest, że jest to Nta smutna historia pt."Porażynianka" i tym bardziej jest smutne to, że właściciele forum umywają ręce i udają, że nic nie wiedzą.


Na tym forum jest wiele nie miłych postów :->
Administratorzy ponoszą pełną odpowiedzialność prawną za publikację postów naruszających czyjeś dobro.
Własnie edytując post do niezbednego minimum administratorzy pokazali ze nie sa strona .
Osoba o której wstawiane są negatywne posty może pozwać do sądu administratorów forum , zastanowiłyscie/liscie sie nad tym ?jaka pewność mogą mieć administratorzy co do wiarygodnosci osoby wstawiajacej post ? pierwszy post Prady na tym forum ....tego typu sprawy załatwia sie na linii hodowca - wlasciciel w drodze porozumienia stron lub na drodze prawnej ( sąd)a nie wpisujac post na forum .

pozdr
Najlepsze rzeczy w życiu są za darmo :)
Avatar użytkownika
kreska
 
Posty: 5491
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2006-11-29, 23:48
Lokalizacja: Zielonka
psy: Fibi,Bibi,Balu,Lila,Lilawati, Solo i Łatka(*)
Hodowla: SOULBERN

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez anima » 2018-04-12, 21:31

No nie. To nie jest tak jak piszesz.
Domyślam się (bo nie było mi dane przeczytać całego posta), że jest to kopiuj-wklej z tym co pojawiło się na FB. To co zostało wymoderowane, można nazwać tylko i wyłącznie cenzurą.

pierwszy post Prady na tym forum ....tego typu sprawy załatwia sie na linii hodowca - wlasciciel w drodze porozumienia stron lub na drodze prawnej ( sąd)a nie wpisujac post na forum

Ponownie odniosę się do tego, co jest na FB. Post na forum konkretnej rasy ma przede wszystkim zostawić ślad w sieci na temat Porażynianki i tego co wyczyniają. Ma mieć charakter informacyjny. No ale na tym forum nie ma zgody na takie posty, ręka rękę kryje. I to wszystko w imię czystości rasy! No nic, dalej klepcie się po plecach i udawajcie, że nic się nie dzieje/stało.
Ania, Maciek i Diego.

Moja foto historia - zapraszamy! http://szwajcary.com/viewtopic.php?f=28&t=8337
Avatar użytkownika
anima
 
Posty: 192
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2011-02-12, 16:21
Lokalizacja: Bydgoszcz
psy: Diego From Nest of Stork DSPP (*)

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez saganka2 » 2018-04-12, 22:56

Forum i administracja nie chce i nie może być stroną w sporze pomiędzy nabywcami szczeniąt i hodowcami. Nie mamy ani możliwości ani środków aby dociekać i oceniać czy problemy zdrowotne szczeniąt są związane z zaniedbaniami hodowcy czy ze zwykłym zbiegiem okoliczności - psy chorują także mimo należytej staranności wykazanej przez hodowce przy doborze hodowlanym i odchowie szczeniąt. Pewnych rzeczy nie da się przewidzieć i im zapobiec. Od orzekania czy zaniedbanie bądź celowe działanie na szkodę miało miejsce jest biegły sadowy mający wgląd w fakty i dowody. Po konsultacji z prawnikiem postanowiliśmy zmoderować treść postu Prady. Każdy może opisywać problemy zdrowotne swojego psa, ale oskarżenia sugerujące celowe działania na szkodę i o oszustwo - a sugestia skierowania do sądu jest tego typu oskarżeniem, bez zamieszczania niepodważalnych dowodów jest pomówieniem, o które my, jako administracja forum, także możemy być oskarżeni. Nie mamy żadnej wiedzy w danej sprawie, by stawać się stroną w sporze.
Zapraszamy Prade do przedstawienia się w odpowiednim dziale oraz opisania problemów zdrowotnych psa w dziale zdrowie, bez zamieszczania oskarżeń pod adresem hodowcy. Sprawy sporne prosimy załatwić między sobą poza forum. Admini
Polska Baza Berneńczyków http://www.swissdogsworld.pl

Masz pomysł jak ulepszyć nasze forum?? Pisz na priv.
Chciałbyś poprowadzić fanpage naszego forum?? Zapraszamy!!
Avatar użytkownika
saganka2
Administrator
 
Posty: 1193
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2014-05-03, 17:12
psy: Bruno(*) i Duduś

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez saganka2 » 2018-04-12, 23:01

A tak prywatnie - łatwo jest rzucać oskarżenia, że ktoś kogoś kryje, choć ja nawet nie wiem gdzie hodowla Porażynianka się mieści ani kto jest jej właścicielem, ale gdyby to Was dotyczyła odpowiedzialność osobista, to może byście trochę zmiękli.
Trochę rozwagi.
Polska Baza Berneńczyków http://www.swissdogsworld.pl

Masz pomysł jak ulepszyć nasze forum?? Pisz na priv.
Chciałbyś poprowadzić fanpage naszego forum?? Zapraszamy!!
Avatar użytkownika
saganka2
Administrator
 
Posty: 1193
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2014-05-03, 17:12
psy: Bruno(*) i Duduś

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez Apka » 2018-04-13, 11:47

Jeżeli Prada napisała post w takiej formie, jak przeczytałam na innym forum, to nie widzę podstaw do moderacji! Prada opisała sytuację. Nikomu nie groziła, nie obrażała. Ewidentnie wygląda to, jakby post był komuś nie na rękę. Jeżeli piesek ma wady genetyczne, to hodowca powinien wziąć to pod uwagę przy planowaniu kolejnych miotów i przede wszystkim wykonać badania w tym kierunku nawet jeżeli nie są u nas w kraju wymagane. Zwyczajnie po to, żeby nie produkować chorych osobników! To tylko psuje rasę. Ja proponowałabym jednak najpierw sprawdzić, czy to na pewno choroba o podłożu genetycznym a nie przykry przypadek. Życzę zdrowia małej Pradzie.
Apka
 
Posty: 5
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2017-07-30, 08:34
psy: Appenzeller

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez saganka2 » 2018-04-14, 07:14

NIe wiem w jakiej formie było gdzie indziej, ale u nas były oskarżenia personalne bez dowodów.

I jeszcze jedno - jeśli piesek Prady zachorował na EUS ( a tego nie wiemy, bo nigdzie Prada tak naprawdę nie podała jaka była diagnoza, możemy się tylko domyślać z jakichś fragmentów), to z tego co wiem hodowca ( o ile nie był to kolejny miot tej pary psów z takimi przypadkami u potomków) nie był w stanie przewidzieć wystąpienia tej przypadłości. Testów genetycznych brak. Standardy postępowania w powijakach. Ale to wszystko są gdybania, bo żadnej wiedzy nie mamy. Tak więc bardzo proszę o powstrzymanie się od oskarżeń w naszą stronę, że bronimy jakichkolwiek interesów. Nie raz piętnowaliśmy nieetyczne zachowania zarówno hodowców, jak i właścicieli. Ale zawsze było to na podstawie wiedzy, a nie pomówień i domysłów.
Polska Baza Berneńczyków http://www.swissdogsworld.pl

Masz pomysł jak ulepszyć nasze forum?? Pisz na priv.
Chciałbyś poprowadzić fanpage naszego forum?? Zapraszamy!!
Avatar użytkownika
saganka2
Administrator
 
Posty: 1193
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2014-05-03, 17:12
psy: Bruno(*) i Duduś

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez sirus25 » 2018-04-15, 08:14

Osobiście daleki jestem od tego, aby posądzać Panią MODERATOR o stronniczość... Zwłaszcza nie moją intencją było stwierdzenie, że czerpie Pani z tego moderowania jakąś korzyść - doceniam to, że ktoś poświęcając swój czas zajmuje się tym forum...
Zapytałem tylko Czemu ma służyć to forum? W jakim celu powstały wątki o konkretnych hodowcach? Aby pisać o nich gdy jest fantastycznie, a gdy coś złego się dzieje to milczeć/moderować chociażby z obawy na odpowiedzialność prawną? Takie podejście do tematu zakłamuje rzeczywistość!! Sam kupując rok temu "szwajcara" opinii szukałem na necie - bo i gdzie miałbym to robić skoro w Polsce jest zaledwie kilka hodowli Appkow - najbliższa kilkaset km od mojego miejsca zamieszania... A w powiecie, w którym mieszkam poza moim jest może jeszcze jeden Appenzeller... (chyba) Na całym Śląsku pewnie kilka...
Nie jestem głupi - zdaję sobie sprawę z tego, że nawet pomimo tego, iż wydając naprawdę niemałe pieniądze na zakup psa z hodowli - istnieje ryzyko choroby genetycznej zwierzaka ... Jako przyszłego właściciela psiaka BARDZO interesuje mnie jednak w jaki sposób hodowca zachowa się gdy taka sytuacja się zdarzy (i wcale nie chodzi o kasę) Zastanawiam się czy hodowcy są na takie sytuacje w ogóle przygotowani? Czy o takich sytuacjach myślą "wypuszczając" szczeniaki w świat... (skoro założyliśmy, że taka sytuacja z choroba może się - mam nadzieję sporadycznie zdarzyć) A może działa to na zasadzie "sprzedałem psa - ewentualny problem po stronie kupującego"... Jeśli tak to działa - i co gorsza jest ogólnie akceptowalne... to była by to smutna puenta... Bo myślę, że ludzie pracujący w schroniskach dla zwierząt... zajmujący się adopcjami "kundelków" z problemem by mnie raczej nie zostawili... Miałbym do kogo wrócić po pomoc...

Zachęcam właścicielkę/właściciela chorego pieska - aby spróbowała/spróbował jeszcze raz napisać o sprawie na forum - w sposób taki, aby nie dać moderatorowi podstaw do usunięcie posta... Bez wycieczek "ad persona" ...
Nie po to, aby kogoś oczerniać... a po to - o czym już wspomniałem - aby dać szansę hodowcy ustosunkować się na forum do całej sprawy (naprawdę nikogo nie interesuje co ma do powiedzenia w temacie PORAZYNIANKA? Mnie bardzo! Dlaczego milczy?)


I jeszcze zdanie na koniec (trochę OT) odnośnie tej "odpowiedzialności karnej moderatorów, za to co puszczają na forum" Nigdy nie słyszałem, aby w naszym systemie prawnym tak się stało....Aby kogoś za to sądownie skazano... ale chętnie poczytam jeśli ktoś z "moderatorni " mnie naprowadzi... Może być na priv... Z góry dzięki
Avatar użytkownika
sirus25
 
Posty: 19
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2017-06-28, 18:34
Lokalizacja: Śląsk
psy: ZUKA (Zuza Czandoria)

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez sirus25 » 2018-04-15, 18:46

I jeszcze 2 zdania od "Prady" (zapewniam, ze nie znam osobiście) które w dniu dzisiejszym otrzymałem na maila. Mam nadzieję, ze moderatorzy nie będą aż tak bardzo zastraszeni "grożąca odpowiedzialnością karną" i tego nie zmoderują - a odniosą się do tego co napisane poniżej... bo sprawa delikatnie mówiąc naprawdę zaczyna brzydko pachnieć...

"Witam niestety żaden z moich kolejnych postów się nie ukazał mimo iż
pisałam różne wersje aby nikogo nie urazić za to dostałam oficjalne pismo
od prawnika hodowli o zaniechanie wpisów proszę wyjaśnić na forum czemu się
nie odzywam nie mam jak zapraszam na Facebook Entlebucher tam opisuję
sytuację dziękuję."

Gdyby któryś z GROŹNYCH prawników Porażynianki wpadł na pomysł POCIĄGNIĘCIA MNIE DO ODPOWIEDZIALNOŚCI np za to że za pośrednictwem mojego konta wskazano gdzie na Facebooku można przeczytać o sprawie - zapraszam na priv. - chętnie udostępnię dane!

Osobiście także w dalszym ciągu czekam na oficjalne stanowisko PORAŻYNIANKI w sprawie...
Jeśli zachodzi problem z przedstawieniem w sposób zrozumiały swoich racji ( stąd ta cisza?) - może być za pośrednictwem PEŁNOMOCNIKA!
Avatar użytkownika
sirus25
 
Posty: 19
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2017-06-28, 18:34
Lokalizacja: Śląsk
psy: ZUKA (Zuza Czandoria)

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez saganka2 » 2018-04-15, 20:12

Dla mnie osobiście czym innym jest opisanie stanu fizycznego psa, a czym innym autorytatywne określanie winnego tego stanu. Bo jeśli w przypadku niewyczyszczonych uszu rzeczywiście można wskazać, kto zaniedbał, to w przypadku chorób typu dysplazja, nowotwór, czy wspomniany wyżej EUS już tak prosto nie ma. Doświadczenie i nauka zburzyły moje wcześniejsze postrzeganie tej materii jako czarno-białej. No niestety - hodowla uczy pokory (dlatego nie jestem hodowcą). Wskazywanie winnego w przypadku chorób musi mieć mega mocne podstawy (np powtórzenie "wadliwego" skojarzenia pomimo wiedzy z poprzedniego).
A co do odpowiedzialności - można sobie oczywiście śmieszkować z braku odwagi adminów, a co - to nic nie kosztuje. Ale ja, jako admin, nie chce, nie mam ochoty sprawdzać, czy będę pierwszą osobą w Polsce pociągnięta do osobistej odpowiedzialności. Nie mam nawet ochoty być świadkiem w tej sprawie.
Polska Baza Berneńczyków http://www.swissdogsworld.pl

Masz pomysł jak ulepszyć nasze forum?? Pisz na priv.
Chciałbyś poprowadzić fanpage naszego forum?? Zapraszamy!!
Avatar użytkownika
saganka2
Administrator
 
Posty: 1193
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2014-05-03, 17:12
psy: Bruno(*) i Duduś

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez annasm » 2018-04-15, 20:16

Zanim zajdziemy za daleko i pogubimy się w tym kto i za co jest odpowiedzialny.

Zapraszamy Pradę do działu Przedstawiamy się i przedstawienie siebie i swojego psiaka. W sprawach drażliwych prosimy o trzymanie sie faktów, najlepiej popartych dokumentacją lekarską. Natomiast wszelkie sugestie dotyczące domniemanych fałszerstw czy celowego zaniedbania czy wręcz oszustwa nie mogą być zamieszczone.
Nie jesteśmy stroną w Waszym sporze - nie znając ani faktów ani dowodów nie możemy pozwolić aby oskarżenia pod czyimkolwiek adresem były na forum zamieszczane. Zgodnie ze stwierdzeniem "że prawda broni się sama".

Jednocześnie zachęcam hodowców Porażynianki do wypowiedzi - i tu również prosimy tylko o fakty a nie pomówienia.

Forum w swoim założeniu nie ma być miejscem "do ciumkania". Ma być miejscem gdzie można dowiedzieć się wielu rzeczy i zdobyć rzetelna wiedzę. I dlatego nie możemy dopuścić do zamieszczania oskarżeń "bez pokrycia" w stylu: Pani A sprzedała mi psa z krzywym ogonem.
W tym wypadku prawd może być kilka - pies ma krzywy ogon i Pani A ukryła ten fakt przed nabywcą, pies ma krzywy ogon i nabywca został o tym uprzedzony ale dopiero po czasie stwierdził że mu to nie odpowiada (a może dostał z tego powodu mniejsza cenę). Może być tez tak że pies miał uraz ogona w ciagu kilku pierwszych dni w nowym domu i stąd krzywizna. Wiele wyjaśnień i tylko w pierwszym wypadku hodowca ponosi odpowiedzialność. Dlatego też wykazujemy daleko idąca ostrożność w publikowaniu tego typu treści na forum - bo często nie wiemy gdzie leży prawda.

Ja rozumiem emocje - bo cierpi pies. Ale dziedziczenie chorób to sprawa dość skomplikowana i wielu rzeczy przewidzieć się nie da. Dla mnie hodowla psów to taki dobór partnerów aby w rozumieniu najlepszej wiedzy zminimalizować ryzyko wystąpienia chorób u potomstwa. Ale nie da się ich uniknąć - bo sposób dziedziczenia jest skomplikowany, bo powstała mutacja "de novo", bo tak akurat ułożyły się geny że spotkały się dwa recesywne mimo że choroby w tych liniach wcześniej nie występowały. Hodowca powinien uczyć się na swoich błędach, które występowac będą bo nie żyjemy w świecie idealnym ale nie jest odpowiedzialny za te schorzenia których wystąpienia nie mógł przewidzieć.
Podobnie jest trochę z zarzutem - kupiliśmy psa i on miał robaki. Taki jest cykl rozwojowy większości robali u psów, że szczeniak po przyjeździe do nowego domu wymaga kolejnego odrobaczenia. Mimo ze był odpowiednio odrobaczany. Bo jesli tego zaniedbamy robale się z niego wysypią, u jednego bardziej u drugiego mniej ale zawsze.
Ania
Nasza galeria viewtopic.php?f=28&t=1337&start=0
Nasza strona http://www.chuck.waw.pl
Co robimy w wolnym czasie - szukaj na stronie zwierzetaludziom.pl
Obrazek
Avatar użytkownika
annasm
Administrator
 
Posty: 4727
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2007-11-17, 17:31
Lokalizacja: Warszawa
psy: CHUCK Tanais[*], WINNIE I COOPERS CHOICE

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez sirus25 » 2018-04-16, 08:37

annasm napisał(a): Zapraszamy Pradę do działu Przedstawiamy się i przedstawienie siebie i swojego psiaka.


Bardzo dobrze się stało, że jednak gdzieś całościowo o sprawie będziemy mogli przeczytać...
W takiej jednak sytuacji - o czym już wcześniej wspomniałem nadal będzie dochodzić absurdu i zakłamania rzeczywistości. Przed zakupem psa będą chciał zweryfikować wśród użytkowników forum opinię na temat danej hodowli (mimo że nie otrzymałem odpowiedzi na pytanie - to domyślam się , że po to powstały wątki o konkretnych hodowlach) Wchodzę na wątek dotyczący danego hodowcy, a tam sama słodycz... Chwalić - wolno... Krytykować - nie wolno... Bo pomówienia ... zniesławienia... Czujecie to? Mam wpaść na to, że tu piszemy tylko o hodowcy w samych superlatywach a negatywy (np. takie jak choroba w dziale "zdrowie"?)
A jak przyjadę do hodowcy po szczeniaka i przykładowo okaże się, że psy trzymane są w chlewiku, to gdzie mam o tym napisać? I PYTANIE CZY WOLNO MI TO NAPISAĆ? Bo przecież to moje "subiektywne" odczucie... Dla właściciela hodowli to pałac nie chlewik... Słowo przeciwko słowu... (bo pewnie na robienie fotek się nie zgodzi) Czy ktoś zauważa absurdalność tej sytuacji?[/quote]

annasm napisał(a): W sprawach drażliwych prosimy o trzymanie sie faktów, najlepiej popartych dokumentacją lekarską.


Zgadzam się w 100%

annasm napisał(a): Natomiast wszelkie sugestie dotyczące domniemanych fałszerstw czy celowego zaniedbania czy wręcz oszustwa nie mogą być zamieszczone. Nie jesteśmy stroną w Waszym sporze - nie znając ani faktów ani dowodów nie możemy pozwolić aby oskarżenia pod czyimkolwiek adresem były na forum zamieszczane. Zgodnie ze stwierdzeniem "że prawda broni się sama".


Tu również zgoda... Tylko czasami pozwólcie tej prawdzie ujrzeć światło dzienne...

annasm napisał(a):
Jednocześnie zachęcam hodowców Porażynianki do wypowiedzi - i tu również prosimy tylko o fakty a nie pomówienia.


Czekamy... czekamy... I nie ma w tym żadnej ironii . Osobiście jak już wcześniej pisałem - chciałbym się dowiedzieć co hodowla może zaproponować na ewentualny przypadek sprzedaży psa z (mam nadzieję - nieujawniona przed sprzedażą ) chorobą genetyczna? Jaka pomoc oferujecie? Liczycie się za takimi sytuacjami? Może część uzyskanej kasy ze sprzedaży szczeniąt należałoby odłożyć na pewnego rodzaju hodowlany "assistance"... Tak na wszelki wypadek? Rozmawiamy akurat o Porażyniance, ale sprawa dotyczy praktycznie każdego hodowcy...

annasm napisał(a):
Forum w swoim założeniu nie ma być miejscem "do ciumkania". Ma być miejscem gdzie można dowiedzieć się wielu rzeczy i zdobyć rzetelna wiedzę.


Zgadzam się. Jednak na kanwie tej sprawy widać, że chyba nie do końca tak to działa...


annasm napisał(a):I dlatego nie możemy dopuścić do zamieszczania oskarżeń "bez pokrycia" w stylu: Pani A sprzedała mi psa z krzywym ogonem.
W tym wypadku prawd może być kilka - pies ma krzywy ogon i Pani A ukryła ten fakt przed nabywcą, pies ma krzywy ogon i nabywca został o tym uprzedzony ale dopiero po czasie stwierdził że mu to nie odpowiada (a może dostał z tego powodu mniejsza cenę). Może być tez tak że pies miał uraz ogona w ciagu kilku pierwszych dni w nowym domu i stąd krzywizna. Wiele wyjaśnień i tylko w pierwszym wypadku hodowca ponosi odpowiedzialność. Dlatego też wykazujemy daleko idąca ostrożność w publikowaniu tego typu treści na forum - bo często nie wiemy gdzie leży prawda.


A może jednak byłaby dobrze, żeby to sprzedający tak dla poszanowania dobrego imienia hodowli wpisał np. w umowę punkt o "krzywym ogonku". Tak żeby ograniczyć ewentualne publiczne krytykowanie przez kupującego w przyszłości. Bo jeśli zdecydowanie nie... to pytanie brzmi "dlaczego"? Może jednak o tym ogonku nie wspominajmy bo przyjechał "zielony" nabywca i się nie zorientuje?

annasm napisał(a):Ja rozumiem emocje - bo cierpi pies. Ale dziedziczenie chorób to sprawa dość skomplikowana i wielu rzeczy przewidzieć się nie da. Dla mnie hodowla psów to taki dobór partnerów aby w rozumieniu najlepszej wiedzy zminimalizować ryzyko wystąpienia chorób u potomstwa. Ale nie da się ich uniknąć - bo sposób dziedziczenia jest skomplikowany, bo powstała mutacja "de novo", bo tak akurat ułożyły się geny że spotkały się dwa recesywne mimo że choroby w tych liniach wcześniej nie występowały. Hodowca powinien uczyć się na swoich błędach, które występowac będą bo nie żyjemy w świecie idealnym ale nie jest odpowiedzialny za te schorzenia których wystąpienia nie mógł przewidzieć.
Podobnie jest trochę z zarzutem - kupiliśmy psa i on miał robaki. Taki jest cykl rozwojowy większości robali u psów, że szczeniak po przyjeździe do nowego domu wymaga kolejnego odrobaczenia. Mimo ze był odpowiednio odrobaczany. Bo jesli tego zaniedbamy robale się z niego wysypią, u jednego bardziej u drugiego mniej ale zawsze.


O tym już była mowa... Chyba każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, ze kupując psa może spotkać się z sytuacją, że będzie on obciążony genetycznie chorobą. Wybieram psa z hodowli m..in po to aby to ryzyko zminimalizować. Tak między Bogiem a prawdą - liczę (być może czasami trochę naiwnie) na 100% uczciwości ze strony hodowcy.
Pytanie zostało zadane już wcześniej - jak powinien postąpić hodowca jeśli jednak taka choroba wystąpi? Umywać ręce? Czy może jednak przejąć chociażby trochę odpowiedzialności na siebie? I nie chodzi mi o zasady oparte na przepisach prawa cywilnego/karnego. Chodzi mi o zasady MORALNE! (niepoprawny idealista ;-) )
Avatar użytkownika
sirus25
 
Posty: 19
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2017-06-28, 18:34
Lokalizacja: Śląsk
psy: ZUKA (Zuza Czandoria)

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez saganka2 » 2018-04-16, 13:40

Zacznijmy od początku - od wyboru rasy. Jeśli wybieram daną rasę, to najpierw szukam WSZELKICH informacji o niej. Nie tylko tych pasujących, ale przede wszystkim tych złych. Wiecie od czego ja zaczynam oglądanie strony hodowli? Od przejrzenia informacji w TM i na stronie weteranów. Daje mi to naprawdę konkretną wiedzę o stosunku hodowcy do zwierząt. Jak szukam informacji o rasie to przede wszystkim szukam info o długości życia i podstawowych przyczynach śmierci. I o typowych "rasowych" chorobach. Jak to słusznie powiedziała nasza koleżanka - czemu wybierając pralkę czy samochód przeczesujemy wszystkie dostępne źródła, a psa kupujemy na hurra? To raz. Dwa to osobista wizyta w hodowli. Dobry hodowca nie ma nic do ukrycia. Ani kojców, ani weteranów, ani psów po operacjach.
A teraz trzy - hodowca to nie Bóg. Próbuje minimalizować to o czym wie (przynajmniej powinien). Tak więc obarczanie go wszystkim czym się da, jest niesprawiedliwe. Co do etyki hodowlanej - prawda jest, że powinien wykazywać się empatią, a jego motywem działania powinien być dobrostan zwierząt. Ale jest jak jest. I dlatego tak ważne jest by w hodowli przed zakupem bywać, nawet kilka razy.
Co do posów Prady - sugeruję napisanie postu informacyjnego popartego dokumentacja bez wskazywania winnych. Każdy z nas ma rozum i opiera się na nim (mam nadzieję) . I każdy z nas potrafi wnioski wyciągać na podstawie swojej wiedzy i doświadczenia.
Polska Baza Berneńczyków http://www.swissdogsworld.pl

Masz pomysł jak ulepszyć nasze forum?? Pisz na priv.
Chciałbyś poprowadzić fanpage naszego forum?? Zapraszamy!!
Avatar użytkownika
saganka2
Administrator
 
Posty: 1193
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2014-05-03, 17:12
psy: Bruno(*) i Duduś

Re: hodowla PORAŻYNIANKA

Postprzez saganka2 » 2018-04-16, 15:21

I jeszcze sobie pomyślałam - hodowca też człowiek, czasem po prostu nie jest w stanie partycypować w kosztach. I tak między bogiem i prawdą - nie musi. Także pod względem moralnym. Bo kupujący nabywając psa bierze na siebie obowiązki wobec niego. Wszystkie. Oczywiście mówimy tu o sytuacji gdy nic nie zostało ukryte,a choroba w żaden sposób jest niezawiniona przez hodowcę. Na pewno powinien wiedzieć, bo na tej podstawie podejmuje dalsze decyzje hodowlane.
Polska Baza Berneńczyków http://www.swissdogsworld.pl

Masz pomysł jak ulepszyć nasze forum?? Pisz na priv.
Chciałbyś poprowadzić fanpage naszego forum?? Zapraszamy!!
Avatar użytkownika
saganka2
Administrator
 
Posty: 1193
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2014-05-03, 17:12
psy: Bruno(*) i Duduś

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hodowle

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron