Problem z gryzieniem

Jeśli masz problem ze swoim podopiecznym spróbuj poradzić się bardziej doświadczonych forumowiczów:)

Moderator: MartaD

Re: Problem z gryzieniem

Postprzez inta2 » 2013-07-25, 08:34

Raczej partnerskie, ja i ona na pewno. Poza tymi problemami, które opisałam, jest raczej ok. Bardzo się ekscytuje czasami, cieszy się. Dlatego już muszę ją izolować od dzieci - jak taki duży pies się cieszy i podgryza to one się boją i ja też obawiam się ,żeby takie spotkanie nie skończyło się źle.
Teraz to na pewno za mało się bawimy - jak jest gorąco to Bi większość dnia prześpi. Na upale nie chce się jej nawet wykonywać komend.
Na spacery chodzimy raczej krótkie - jak za długi to się denerwuje. Zastanawiam się, czy wszystko z biodrami ma ok - zrobimy wkrótce prześwietlenie. I siada też tak krzywo, na boku bardziej, nogi z jednej strony.
Dziś (póki co) zachowuje się wzorowo. <buzki>
Avatar użytkownika
inta2
 
Posty: 148
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2013-02-16, 13:17

Re: Problem z gryzieniem

Postprzez Anuta » 2013-07-25, 15:51

Dobrze, że jestescie partnerkami, ale Ty musisz przewodzić. Półroczna berneńska sunia to jeszcze psie dziecko, choć gabarytami dośc duża. Musisz uzbroic sie w cierpliwośc, wyrozumiałośś, ale konieczna jest żelana konsekwencja. Jeśli coś jest dozwolone - cieszcie cię razem, jeśli coś jest zakazane karć ją ZAWSZE (nie znaczy to krzycz, szarp, bij, ale akcentuj, że nie wolno). Czy wiesz jak suka matka karci swoje szczeniaki? Chwyta za kark i podnosi do góry. Ja swoje sunie karciłam za mocne gryzienie lekkim pstrykiem w nos. Do dziś pamiętają ten gest. Wystarczy złożyć palce do pstryka. Nie namawiam, ale napewno jest coś, czego Twoja sunia nie lubi i unika. Każde jej podgryzanie musisz wyłapać i negatywnie zaakcentować i upenić się, że sunia pojęła, że źle się zachowała. Ale nie gniewj się na nią za długo. Potem wydaj inną komendę (najlepiej taką, którą zna i wykonuje perfekcyjnie, a potem pochwal/nagrodź). KAŻDY WASZ KONTAKT POWINIEN KOŃCZYĆ SIĘ POWODZENIEM PSA.
Berneńczyk nawet 2,5 letni to jeszcze szczeniak, ale jak kochany :-D .
Powodzenia
Bernusie to była moja pasja.
Avatar użytkownika
Anuta
 
Posty: 1370
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2006-09-29, 15:45
Lokalizacja: Warszawa
psy: Astra(*), Nora(*) i Indi(*), Jumper, KeyRa

Re: Problem z gryzieniem

Postprzez Aga-2 » 2013-07-25, 16:11

Hej, a z jakiej hodowli pochodzi Twoja Bianka? Może hodowca miał podobne doświadczenia. Pytałaś go o radę?
Aga-2
Moderator
 
Posty: 6347
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2006-09-26, 10:37
Lokalizacja: Kraków/okolica

Re: Problem z gryzieniem

Postprzez inta2 » 2013-07-25, 19:22

Nie, nie pytałam. Mama Bianki to super pies, bardzo przyjacielski, takiego chciałam ;)
Dziś było super (póki co :-/ ), tzn. z dwa -trzy razy coś próbowała, ale zanim się jej udało powstrzymałam ją. (rzuciłam kamykiem w ścianę - odwróciło to jej uwagę i zapominała, że miała gryźć :) )
Ale teraz moje uda ucierpiały - na szczęście szybko odpuszcza, chociaż kilka razy mnie uścisnęła. Jak jest śpiąca to wtedy ma tendencje do podgryzania. Była zamknięta w ogrodzie , a ma zasadę - tam się nie śpi :) A po chwili znowu ugryzła za moje "NIE" kilkukrotne za dobieranie się do wózka dziecięcego. No właśnie - zdarza się też czasem, że złości się ,jak jej czegoś zabraniam.
Mimo wszystko jestem z dzisiejszego dnia zadowolona. ;) Jestem dobrej myśli. Przy ekscytacji będę ignorować, bo to przyniosło dużą poprawę, a przy innych "Nie" + może spróbuję tego prztyczka w nos. ;)
Avatar użytkownika
inta2
 
Posty: 148
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2013-02-16, 13:17

Re: Problem z gryzieniem

Postprzez baksak » 2013-07-25, 19:53

inta2 napisał(a):może spróbuję tego prztyczka w nos

Może lepiej nie. To jest bardzo głupi pomysł. Zadawanie psu bólu, choćby i małego to proszenie się o jeszcze większe kłopoty.

Czy myślałaś o skorzystaniu z pomocy szkoleniowca, który by przyjechał, zobaczył jak Bianka się zachowuje i zadziałał na miejscu u ciebie? Może to ułatwiło by ci życie?
Avatar użytkownika
baksak
 
Posty: 2750
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2011-03-28, 13:21
Lokalizacja: Warszawa
psy: Expert [*] i Gerda (Majowy Skarbiec)

Re: Problem z gryzieniem

Postprzez inta2 » 2013-07-25, 20:57

Myślałam, ale musiałby chyba u nas na krótko zamieszkać, bo ona np. cały dzień zachowuje się bez zarzutu, a po spacerze próba skoków i podgryzania.
Póki co próbuję dalej sama, jak będzie PT to tam będę pytać i będą mieli znowu fachowcy okazję poobserwować Bi.
Avatar użytkownika
inta2
 
Posty: 148
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2013-02-16, 13:17

Re: Problem z gryzieniem

Postprzez marieanne » 2013-07-25, 22:51

Wiesz co, to co opisujesz coraz bardziej mi się nie podoba (w sensie zachowanie suni). Mysle, że behawiorysta mógłby być dobrym tropem - nie ogarniam gryzienia gdy się psu czegoś zabroni.
Obrazek
Co u nas nowego? ->
Galeria
Manufaktura MiauHau -> http://www.facebook.com/manufakturamiauhau


Pozdrawiamy - Ania, Kamil, Zuza, Bromba i Bohun :-)
Avatar użytkownika
marieanne
Moderator Działu
 
Posty: 2615
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2011-08-08, 21:04
Lokalizacja: Białystok
psy: BPP x3: Bohun, Zuzia i Bromba :)
Hodowla: Śledzikujący Bern FCI

Re: Problem z gryzieniem

Postprzez baksak » 2013-07-26, 08:28

marieanne napisał(a):(...)nie ogarniam gryzienia gdy się psu czegoś zabroni.

No tak panienka wyraża swoją frustrację: mogła by piszczeć, robić obrażoną minę czy nawet poszczekiwać.
Cały kłopot jest w tym, że wybrała sobie taki właśnie "zębaty" sposób komunikacji. Albo jej to przynosi korzyści, bo działa - co wydaje się najprostszą odpowiedzią, albo są jakieś inne przyczyny. I tu obserwacja psiaka przez behawiorystę, a może nawet bardziej jego otoczenia wydaje się nie do ominięcia. Wychwycenie błędów jest przecież najtrudniejsze - ciężko coś robić i się jednocześnie przy tym obserwować.
Avatar użytkownika
baksak
 
Posty: 2750
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2011-03-28, 13:21
Lokalizacja: Warszawa
psy: Expert [*] i Gerda (Majowy Skarbiec)

Re: Problem z gryzieniem

Postprzez Milla » 2013-07-26, 09:03

inta2 napisał(a):Myślałam, ale musiałby chyba u nas na krótko zamieszkać, bo ona np. cały dzień zachowuje się bez zarzutu, a po spacerze próba skoków i podgryzania.
Póki co próbuję dalej sama, jak będzie PT to tam będę pytać i będą mieli znowu fachowcy okazję poobserwować Bi.


Przeczytałam i to co tutaj piszesz i to pisałaś w galerii.
I popieram przedmówców. Behawiorysta (dobry) wychwyci Jej zachowania dla Ciebie niedostrzegalne, wizyta behawiorysty nie trwa 2-3 godzin. Przychodzi On/Ona na cały dzień, by obserwować zachowanie psa w wielu różnych sytuacjach.
Dlaczego warto byś się z nim/nią skontaktowała?
Bo pies gryzie częściej i dłużej niż powinien (to już nie jest szczeniorek), ale ważniejsze jest Twoje zrezygnowanie i poddawanie się.
Tylko to musi być dobry, sprawdzony psi psycholog, bo "udawanych" też jest na pęczki.

(Mam jeszcze tylko malutkie pytanie, jak często mówisz do psa? Nie w kontekście wydawanych komend, ale zwykłej rozmowy, gadania?)
Prawdziwa miłość to ta, którą każdego dnia widzisz w oczach swojego psa.
Gdzie wielka rządzi pycha albo wielkie pieniądze, tam łatwo powstaje urojenie, że uważa się swoją zachciankę za mądrość.
Avatar użytkownika
Milla
Moderator
 
Posty: 1383
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2009-10-24, 12:21
Lokalizacja: Podkowa Leśna
psy: Maja[*], Bonita oraz klan A&B&D

Re: Problem z gryzieniem

Postprzez inta2 » 2013-07-26, 09:15

Pewno nie będzie wyjścia. Wstępnie już sprawdzałam opinie na internecie, ale nic na razie nie znalazłam. Jak macie sprawdzonego behawiorystę Krosno/Rzeszów, to proszę o podanie namiarów.
Może u nas brakło konsekwencji? Nie było wystarczająco stanowczej reakcji na jej zachowanie? Moi rodzice mówią "Bi, nie gryź, dlaczego mnie gryziesz" takim głosem, jak ja mówię "dobry pies".
Co do mówienia - trochę z nią rozmawiam. Jakoś dużo to może nie, ale mówię więcej niż tylko komendy. Nie mówić?
Avatar użytkownika
inta2
 
Posty: 148
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2013-02-16, 13:17

Re: Problem z gryzieniem

Postprzez agusia_x » 2013-07-26, 11:22

Wg mnie rozmawiać. Tylko trzeba pamiętać o tonie. Jak Bi jest grzeczna i posłuszna, mówisz do niej przyjemnym tonem, łagodnym. Ale jak tylko zaczyna się ekscytować, gryźć, automatycznie zmieniasz ton. Masz mówić głośno i stanowczo. Ona ma zauważyć, że coś się zmieniło, że jesteś bardzo niezadowolona z jej zachowania. Dosadnie mówisz NIE WOLNO, FE. I nie wolno Ci jej pochwalić zaraz po tym jak przestanie, bo to dla niej będzie oznaczać, że jak następnym razem ugryzie no po Twoim nie wolno będzie nagroda. Chwalisz ją i nagradzasz gdy np. dłuższy moment idzie bez zaczepki. Wtedy ją głaszczesz, dajesz smaczki, mówisz: dobry piesek (milutkim tonem). A gdy znowu ugryzie, donośnie i "groźnie" mówisz NIE WOLNO i idziecie dalej, bez głaskania, bez pochwał. Musi zrozumieć po jakiś czasie, bo to mądra rasa i szybko łapie co wolno a co nie. Jak nie pomoże to może rzeczywiście ma jakieś głębsze problemy i bez pomocy specjalisty się nie obejdzie.
"JestTwoimPrzyjacielem,Partnerem,Obrońcą,TwoimPsem.JesteśJegoŻyciem,Milością,Przewodnikiem.BędzieTwój,
WiernyIOddanyDoOstatniegoUderzeniaSerca.WinienMuJesteśZasluzyćNaToOddanie". /M. Siegal/
Avatar użytkownika
agusia_x
 
Posty: 108
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2012-05-11, 10:55
Lokalizacja: Rybnik
psy: BPP - Fiona z Breńskiej Fanaberii

Re: Problem z gryzieniem

Postprzez inta2 » 2013-07-26, 11:35

Może zbyt szybko chwaliłam poprawę zachowania? Dam nam jeszcze trochę czasu, mam teraz wakacje, więc i więcej możliwości pracy z psem. Jak nie będzie rezultatów - spróbujemy czegoś innego.
Avatar użytkownika
inta2
 
Posty: 148
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2013-02-16, 13:17

Re: Problem z gryzieniem

Postprzez agusia_x » 2013-07-26, 11:58

Kurcze, nie znam Was, ale jakoś z Twoich postów wydaje mi się, że po prostu jesteś mało konsekwentna i mało stanowcza w stosunku do Bi. A ona to rewelacyjnie wykorzystuje. To jest jej sposób na Ciebie. Ja wiem, że to Twój przyjaciel i chcesz dla niej jak najlepiej, ale w ten sposób robisz jej krzywdę. Można być przyjacielem i zarazem panem. Ona musi wiedzieć, że to Ty tu rządzisz i inaczej być nie może. Musisz jej pokazać, że to co Ty powiesz jest święte i tak ma robić. Absolutnie nie mówię tu o biciu czy innej formie fizycznego karcenia. To wszystko jest w głowie i Twojej i jej, i wszystko możesz osiągnąć słowami. Powtarzam się, ale musisz być, wtedy kiedy trzeba stanowcza, a wtedy kiedy nie trzeba, miła i sympatyczna. I tylko konsekwencja w Twoim wykonaniu przyniesie rezultaty. Ona dla Twojego zadowolenia kiedyś zrobi wszystko, ale po prostu do tej pory nikt jej nie pokazał, że może być miło i przyjemnie, ale może też być stanowczo i chłodno.

Powodzenia :)
"JestTwoimPrzyjacielem,Partnerem,Obrońcą,TwoimPsem.JesteśJegoŻyciem,Milością,Przewodnikiem.BędzieTwój,
WiernyIOddanyDoOstatniegoUderzeniaSerca.WinienMuJesteśZasluzyćNaToOddanie". /M. Siegal/
Avatar użytkownika
agusia_x
 
Posty: 108
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2012-05-11, 10:55
Lokalizacja: Rybnik
psy: BPP - Fiona z Breńskiej Fanaberii

Re: Problem z gryzieniem

Postprzez inta2 » 2013-07-26, 12:07

Chyba masz rację. Działamy :)
Avatar użytkownika
inta2
 
Posty: 148
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2013-02-16, 13:17

Re: Problem z gryzieniem

Postprzez inta2 » 2013-07-26, 12:39

agusia_x ... :oops: Przemyślałam Twoje słowa i ze wstydem przyznaję, że.... mój chłopak powiedziałby , a nawet mówił to samo co Ty. :oops: :sciana: Ale nie chciałam go słuchać, bo on wcześniej nawet nie był wielkim miłośnikiem psów. Ale w berneńczykach zakochalismy się obje. <pies>

Dobra, jest nowy plan - poprawianie mnie, a potem naprawianie Bi. Dodam, że rodziców nie gryzie tak intensywnie jak mnie!
I dziękuję wszystkim za dobre rady raz jeszcze.
Avatar użytkownika
inta2
 
Posty: 148
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2013-02-16, 13:17

Re: Problem z gryzieniem

Postprzez agusia_x » 2013-07-26, 12:48

:))

A teraz do roboty, bo pracy przed Wami mnóstwo. Szkoda żebyście musieli się "ukrywać" przed światem zewnętrznym ze względu na zachowanie małej. Zobaczysz, za jakiś czas, ile przyjemności będą Ci sprawiać spacery z mądrym i ułożonym psem.
A na dalsze szkolenie też bym na Twoim miejscu się wybrała. My zaczęliśmy chodzić w tym miesiącu (FIona ma już 14 miesięcy). Nie mogliśmy z nią pójść wcześniej. I widzę, że wiele nerwów bym nam to zaoszczędziło, bo naprawdę sporo się dowiedziałam na temat jak postępować z psem, jak do niego mówić itp. I chociaż dopiero zaczynamy zabawę ze szkoleniem to już widzę ogromne postępy w jej zachowaniu, szczególnie na spacerach, bo tu mieliśmy największy problem. Fionka bardzo lubi przywitać się z każdym przechodniem, skacząc mu na klatkę. Do tej pory skupiałam się na tym, żeby na siłę przytrzymać ją przy sobie, a ona wyrywając się próbowała polizać przechodnia. Nie był to miły widok. Teraz wiem, że robiłam źle. Dziś w takim przypadku, gdy widzę kogoś naprzeciw mnie, zatrzymuję się, każe jej usiąść i odwracam jej uwagę od przechodnia. Udaje się, czasami spojrzy, ale zaraz ją dekoncentruję i wraca wzrokiem do mnie. Człowiek przechodzi, ja małą chwalę i idziemy dalej. Myślę, że za jakiś czas obejdzie się bez siadania.

Sama komenda siad też nie zawsze nam wychodziła. Fionka siadała, ale jak miała ochotę, czasami musiałam kilkanaście razy powtórzyć aby wykonała. Uwagę zwrócił mi szkoleniowiec. Mój błąd polegał na tonie w jakim wymawiałam komendę siad. W moim wykonaniu była to bardziej prośba niż rozkaz. Odkąd pilnuję swojego tonu i SIAD wypowiadam stanowczo, Fiona siada za pierwszym razem. Na szkoleniu dowiedziałam się, że różne komendy wypowiada się w różnym tonie. Jedne stanowczo a inne łagodnie, nawet prosząco, zachęcająco.
Dla mnie to szkolenie jest bardzo pomocne. Naprawdę polecam.
"JestTwoimPrzyjacielem,Partnerem,Obrońcą,TwoimPsem.JesteśJegoŻyciem,Milością,Przewodnikiem.BędzieTwój,
WiernyIOddanyDoOstatniegoUderzeniaSerca.WinienMuJesteśZasluzyćNaToOddanie". /M. Siegal/
Avatar użytkownika
agusia_x
 
Posty: 108
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2012-05-11, 10:55
Lokalizacja: Rybnik
psy: BPP - Fiona z Breńskiej Fanaberii

Re: Problem z gryzieniem

Postprzez inta2 » 2013-07-26, 13:14

Patrz, niby takie drobiazgi - a jaka różnica! Też wykorzystuję "siad" na spacerach i też mam poprawę w tym temacie. Jednak jak jakiś ekspert popatrzy na nas, na psa to widzi różne rzeczy, o których człowiek niedoświadczony nie pomyśli.
To ja już się nas sobą nie użalam, tylko pokazuję , kto tu rządzi. ; A jak nie to ja przerobimy na pasztet . ;)
Avatar użytkownika
inta2
 
Posty: 148
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2013-02-16, 13:17

Re: Problem z gryzieniem

Postprzez inta2 » 2013-07-27, 16:36

Doradźcie mi jeszcze proszę w jednej kwestii.
Jesteśm w pokoju, Bi zamierza szczypnąć, nie uspokaja się po "NIE".
Chcę ją wtedy wyprosić z pokoju, ale ona tak z własnej woli, na komendę, nie umie wychodzić. Więc albo ją wypycham za tyłek za drzwi, albo pokazuję smaczek i ze smaczkiem odprowadzam na miejsce. To chyba robię w tej sytuacji to samo co przy gryzienie+siad+ smaczek. ?
Jak ją wtedy wyprosić? Jak przeszkadza czy coś, to ją właśnie nauczyliśmy, że wychodzi za smaczkiem ... :sciana:
Avatar użytkownika
inta2
 
Posty: 148
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2013-02-16, 13:17

Re: Problem z gryzieniem

Postprzez agusia_x » 2013-07-29, 09:59

Absolutnie żaden smaczek po ugryzieniu! Będzie kojarzyć, że jak ugryzie to dostanie smaczek. Smaczek to nagroda za dobre zachowanie. Tak samo wydaje mi się, że gdy karnie chcesz ją wyprosić za drzwi to wspomaganie się smaczkiem też miesza jej w głowie. Ja uznaję zasadę, że Fiona dostaje smaczek tylko wtedy gdy wykona polecenie, oczywiście w miarę szybko, bez poprawek. Gdy np. każę jej zostać w siadzie a ona po chwili wstanie to nie ma opcji, nie ma smaczka. Gdy pozostanie w siadzie do momentu aż do niej wrócę, wtedy jest nagroda.
Ja w opisanym przez Ciebie przypadku, jeżeli sama nie odejdzie na miejsce, chwyciłabym za obrożę i zaprowadziła ją tam. Kazała zostać, chociaż na chwilę. Gdy będzie wracać to zaprowadzać ją aż do skutku. W końcu zostanie na miejscu.
"JestTwoimPrzyjacielem,Partnerem,Obrońcą,TwoimPsem.JesteśJegoŻyciem,Milością,Przewodnikiem.BędzieTwój,
WiernyIOddanyDoOstatniegoUderzeniaSerca.WinienMuJesteśZasluzyćNaToOddanie". /M. Siegal/
Avatar użytkownika
agusia_x
 
Posty: 108
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2012-05-11, 10:55
Lokalizacja: Rybnik
psy: BPP - Fiona z Breńskiej Fanaberii

Re: Problem z gryzieniem

Postprzez inta2 » 2013-07-29, 11:00

Po prostu mieszaliśmy jej w głowie! Tymi smaczkami chociażby! Wypycham ją za pupę, na razie się udaje. :) Ogólnie jest dobrze, przy KAŻDEJ próbie podgryzania dostaje ochrzan. :nonono: A nie zawsze tak było, np. zostawialiśmy ją bez słowa.
A, i jeszcze zapisuję kiedy podgryza, żeby mieć obraz w jakich sytuacjach. :))
Avatar użytkownika
inta2
 
Posty: 148
Ostrzeżeń: 0
Dołączył(a): 2013-02-16, 13:17

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Problemy wychowawcze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość