Strona 1 z 7

Klatka

PostNapisane: 2008-10-23, 21:12
przez MartaD
Potrzebuję rady odnośnie klatki dla Berneńczyka. Jakie powinna mieć wymiary, z czego powinna być zrobiona i na co zwracać uwagę, żeby posłużyła trochę dłużej niż tydzień ;-)
Czy ktoś ma doświadczenie w tej sprawie :?:
Bardzo prosimy o rady :!:

Re: Klatka

PostNapisane: 2008-10-23, 21:31
przez Zuzanda
A do czego ma służyć tak klatka ,taka wystawowa??

Re: Klatka

PostNapisane: 2008-10-23, 21:35
przez MartaD
No tak....najważniejszego nie napisałam ;-)
Chodzi mi o klatkę metalową, taką bardziej do zapewnienia bezpieczeństwa, w czasie mojej nieobecności, pewnej nadpobudliwej pannie.
Jeśli nie będzie zbyt ciężka to pewnie i na wystawy się przyda :-)

Re: Klatka

PostNapisane: 2008-10-23, 21:46
przez Natalia i Galwin
Oj Marta... Wy dopiero rok jesteście po ślubie a już masz na tyle dość Damiana że sobie klatke do spania kupujesz :?: :?: ... Czekaj nie.. To bez sensu... Biedny Damian :-( Zmieści sie tam :?: :lol: :lol:

Re: Klatka

PostNapisane: 2008-10-23, 21:59
przez AT
o ja też chętnie bym o klatkach poczytała - jak dla mnie nie musi być metalowa (cały czas sie zastanawiam właśnie czy i jaką kupić) całe szczęście Mufka nie ma takich talentów w aranżacji wnętrz jak Kesiula :lol: ale ma problem z odpoczywaniem zwłaszcza na wyjazdach i głównie jako miejsce ,,zacisznego" azylu dla psa klatka miałaby służyć.
Sorki Marta, że się podczepiam pod temat :roll:

Re: Klatka

PostNapisane: 2008-10-23, 22:12
przez MartaD
Natalia i Galwin napisał(a):Oj Marta... Wy dopiero rok jesteście po ślubie a już masz na tyle dość Damiana że sobie klatke do spania kupujesz :?: :?: ...

Nie sobie tylko jemu :-P Weźmiesz ślub to zrozumiesz :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Więc wychowuj póki możesz, bo potem to już tylko klatka pozostanie :lol:

AT napisał(a): całe szczęście Mufka nie ma takich talentów w aranżacji wnętrz jak Kesiula :lol: a

Aranżację wnętrz to ja jeszcze bym zniosła, ale za nic w świecie nie mogę jej nauczyć, że jak się kradnie jedzenie to opakowanie się wyrzuca a nie zjada :-/ Jej wogóle nie można spuścić z oka ani na sekundę :-(

Re: Klatka

PostNapisane: 2008-10-23, 22:27
przez Zuzanda
http://www.allegro.pl/item460030554_kla ... ankan.html
zajrzyj tutaj różne rozmiary i fajny opis
i tu taniej i chyba tez solidna
http://www.allegro.pl/item460426588_kla ... x83cm.html

Re: Klatka

PostNapisane: 2008-10-24, 08:36
przez meggy
Marta dla mnie metalowa klatka jest bez sensu dla bernenczyka :!:
mam i nawet jak chce tam zamknac szczenieta na czas sprzatania to nie moge!!!!!!!!
jesli chcesz ja gdzies zamknac to moze uda ci sie zorganizowac jakis maly kojec . czasami wysraczy ogrodzic siatka jakies mijsce przy domu,garazu no niewiem :roll: na wystawy klatka jak najbardziej ale taka szmaciana jak ma zuza jest SUPERRRRRR

Re: Klatka

PostNapisane: 2008-10-24, 08:43
przez Szam
Tylko, ze szmaciana uparty pies zezre w 1h ;-) Wiem, mam takiego Lulka...my z Lulkiem przetrwalismy... a bylo jedzenie wszystkiego.

Re: Klatka

PostNapisane: 2008-10-24, 08:45
przez meggy
Kasia ale szmaciana TYLKO NA WYSTAWY :mrgreen: Jasne ze szmaciana nie wytrzyma ................zwlaszcza pod nieobecnosc pani :-P

Re: Klatka

PostNapisane: 2008-10-24, 08:47
przez Alicja i Spartki
Zuza daj zdięcie tej szmacianej klatki i namiary jak zdobyć :-) . Marta ale się uśmiałam to znaczy ze panienka to wypisz wymaluj Mama Lusia :mrgreen: :mrgreen: .Sama nie wiem czy takiemu delikwentowi klatka coś da -chyba włąsnie tylko na czas jak bedzie w niej siedzieć ale co dalej spacery,jak bedzie gdzies przez moment sama to i tak chwyci co zechce ,mysle jednak że bardziej szkolenie tu pomoże ,,,,,,,,,,,,,a musisz w opakowaniach towar kupować :-P :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: .Zartuje nie gniewaj sie bo jak napisałaś to zaraz zobaczyałm jak Lusia kazikowi palec odrywa na wystawie w Bydgoszczy ze smakołykiem :mrgreen: :mrgreen: .Do dzis sie z tego śmiejemy ,mysleliśmy ze tylko nasz prezio taki rezolutny do złodziejstwa :-D :-D .Kurcze jakos odpukać do dziś nic złego mu sie nie przytrafiło , owszem podbiera ale opakowanie zostawia :mrgreen: :mrgreen:

Re: Klatka

PostNapisane: 2008-10-24, 08:58
przez MartaD
Pani Alu to nie Tammi taka cwana ;-) To ten diabeł Kessi :-)

meggy napisał(a):Marta dla mnie metalowa klatka jest bez sensu dla bernenczyka :!:


Mówisz tak, bo nie widziałaś co zrobiła w Boszkowie :-P A to tylko minimum jej możliwości ;-)
A z podwórka ucieka :-/ Siatka nie jest dla niej żadną przeszkodą :-/

Re: Klatka

PostNapisane: 2008-10-24, 09:06
przez Anuta
Jestem zdecydowaną przeciwniczką zamykania Bernów w kojcach, klatkach i t.p. wynalazkach. Uważam, że to tylko psuje psa. Trzeba go nauczyć, że gdy pozostaje sam jest grzeczny i niczego nie niszczy. Zaczynamy od krótkiej nieobecności, a następnie można wydłużać czas pozostawania psa samego. Ja zawsze zostawiam gryzak (kość cielęcą, kość ścięgnową, suszoną tchawicę), by się miały czym zajęć chociaż na początku i wyciszyły.
Marta, a masz pewność, że psina nie ma klaustrofobii? Może demoluje mieszkanie, bo nie może znieść zamknięcia?
Moja Astra nienawidzi zamknięcia. Początkowo w czasie cieczki próbowaliśmy ją zamykać samą w pustym pomieszczeniu. Dobrze, że mój tato usłyszał jej rozpacz i próby zeżarcia drzwi, by się wydostać. Wypuścił ją z więzienia, a ja przez 2 miesiące drżałam, czy aby nie zostanę "babcią" po małoletniej. Zanim wróciłam do domu po jego telefonie, minęło z 1,5 godz i oczywiście zastałam kawalerka (mały kundelek) na podwórku.
Od tego czasu zostawiamy ją w domu i jest grzeczna, niczego nie niszczy, nawet wody nie pije. Leży na swoim posłaniu i czeka na mnie. Norze w te dni zostawiam do towarzystwa Astrę, wszystkie drobiazgi skrzętnie sprzątam, a suniom zostawiam do dyspozycji tylko przedpokój i kuchnię. Jest spoko.

Re: Klatka

PostNapisane: 2008-10-24, 09:09
przez MartaD
Widzę, że muszę zacząć od początku, bo trochę źle mnie rozumiecie ;-)
Klatka ma być dla Kessi. Mimo wielu zalet diabła mojego jest niestety też jeden problem, a mianowicie lęk separacyjny :-/
Kessi nie może zostać sama w domu. Pierwszą rzeczą jaką robi, jest zrzucanie wszystkiego co znajduje się na wysokości....tu każdy myśli, to pochowaj wszystko ;-) Tylko, że nie będę wynosić telewizora za każdym razem gdy wychodzę, a takie rzeczy jak laptop czy dvd z podłogi już zbierałam. Później jak już wszystko zrzuci, bierze się za konsumpcję.
Odkąd panna zrobiła się duża i wszędzie dosięga mamy na koncie zjedzonych kilka mało fajnych przysmaków, i kilkanaście nieprzespanych nocy i nerwowych dni w oczekiwaniu na....oddanie tego co zjadła :-|
Nie wspomnę o wyjazdach, kiedy muszę wszędzie chodzić z moim psem, podczas gdy inne w tym czasie odpoczywają. Odpoczynek to jest słowo, którego Kessi nie zna.
Sprawę obgadywałam z wieloma szkoleniowcami. Na początku się wzbraniałam, ale bezpieczeństwo Kessi jest dla mnie najważniejsze. Mam nadzieję, że uda mi się sprawić żeby klatka była dla niej przyjemnością i żeby chętnie w niej spała. Jak będzie czas pokaże :-)
Dlatego proszę o rady jaka ona ma być. Wiem, że musi być dość mocna, tylko nie wiem jaki rozmiar :-/

Re: Klatka

PostNapisane: 2008-10-24, 09:14
przez meggy
Matra :-P to Ci sie ancymonek trafil :mrgreen:
ja mimo wszystko nie zostawilabym jej w klatce jest po prostu za mala !!!!!!!!!!
mowie o tym by zainwestowac w siatke i zrobic taka" klatke -kojec" na zewnatrz najlepiej z wejsciem do jakiegos pomieszczenia lub z buda! bo zimno sie robi! Niewiem na jak dlugo chcesz ja zostawiac
Demona ktory je wszystko!!!!!!!!! jak musze wyjsc zmykam w garazu!!!!!!!!!!!!!!!! teraz ma fajnie bo przez plotek sobie oglada maluszki :-P on zjada rowniez z opakowaniem!!!!!!!!! serki, maslo ,pieczywo z torebka (ostanio) jak rowniez bielizne! czesc dzieki bogu zwraca ,czesc wydala!
na szczescie z tego sie wyrasta ,mam nadzieje :-P

Re: Klatka

PostNapisane: 2008-10-24, 09:22
przez MartaD
meggy napisał(a): on zjada rowniez z opakowaniem!!!!!!!!! serki, maslo ,pieczywo z torebka (ostanio) jak rowniez bielizne! czesc dzieki bogu zwraca ,czesc wydala!

Uffff myślałam, że tylko ja mam takie problemy ;-)
Z tym miejscem masz fajny pomysł, ale to rozwiązuje sprawę tylko gdy mnie nie ma w domu. Pozostają jeszcze wyjazdy :-/ Dlatego uważam, że klatka jest lepszym pomysłem. Poza tym mnie (jako studenta :-P ) nie ma w domu zaledwie kilka godzin dziennie. To nie jest tak, że będzie siedziała w tej klatce całe dnie. No i podobno jest szansa, że klatka po jakimś czasie będzie mogła zostawać otwarta w czasie gdy Kessi będzie sama. Tylko Kessi musi zacząć ją traktować jako miejsce odpoczynku.
A dla zainteresowanych Tammi dodam, że jej tez zawsze coś tam ze stołu zleci jak Kessi pozrzuca. Ale ona opakowania zostawia :-P

Re: Klatka

PostNapisane: 2008-10-24, 09:30
przez Szam
Marta ja bym kupila najwieksza klatke. Ja tez uwazam, ze bezpieczenstwo psa jest najwazniejsze. Nie kazdy ma tyle szczescia co moja Lulu, ktora zjadla gwozdzia i go wydalila albo 1,5m sznurka i tez wyszedl...

Re: Klatka

PostNapisane: 2008-10-24, 09:43
przez meggy
To to fajny mebel Ci sie szykuje :mrgreen: :mrgreen:

Re: Klatka

PostNapisane: 2008-10-24, 09:47
przez MartaD
meggy napisał(a):To to fajny mebel Ci sie szykuje :mrgreen: :mrgreen:

Już rozmyślam gdzie najlepiej będzie pasował :mrgreen: :lol:

To jeszcze jedno pytanko ;-) Czy lepiej zamówić tą klatkę z allegro (weźmiemy tą czarną, którą zaproponowała Zuza), czy poczekać do wystawy w Poznaniu. Tam na pewno też będą, tylko nie wiem jaka jest różnica cenowa :?:

Re: Klatka

PostNapisane: 2008-10-24, 09:53
przez meggy
ta czarna jest niezla - co do ceny niepamietam ja mam taka srebrna i wydaje oropne odglosy takie metaliczne brrrrrrr ,moze ta jest powlekana i nie bedzie tak "szelscic". ;-)
w Poznaniu moze ci sie nie zmiescic do auta :mrgreen: to bedzie kawal klamota!!!!!!!!!!!!